Stefan Hambura nie żyje. Mecenas zmarł na rozległy zawał serca
Stefan Hambura nie żyje. Znany polski prawnik oraz pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej zmarł w szpitalu w Aninie. Przyczyna śmierci to rozległy zawał serca. Hambura miał 59 lat.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Stefan Hambura nie żyje. Polski prawnik zmarł w sobotę w wieku 59 lat. Hambura trafił do szpitala w Aninie w czwartek, 30 kwietnia. Rodzina mecenasa poinformowała w mediach społecznościowych, że mecenas przeszedł wielogodzinną reanimację i jest w śpiączce. Portal Niezależna.pl podał wówczas, że Stefan Hambura przeszedł rozległy zawał serca.
''Niestety mimo tytanicznej pracy lekarzy w Aninie, w dniu dzisiejszym odszedł od nas mec. Stefan Hambura. Będzie nam Ciebie bardzo brakowało'' - poinformowała 2 maja na Twitterze rodzina prawnika.
Kim był Stefan Hambura?
Stefan Hambura był m.in. absolwentem Wydziału Prawa na Uniwersytecie Fryderyka Wilhelma III w Bonn. Prowadził kancelarię adwokacką w Berlinie, specjalizował się w obszarze roszczeń cywilnoprawnych.
Mecenas Hambura zajmował się w imieniu mieszkających w Niemczech polskich rodziców (z mieszanych polsko-niemieckich małżeństw) walką z urzędami ds. młodzieży (Jugendamt), które odebrały im dzieci na rzecz niemieckich współmałżonków.
W kwietniu 2010 roku Stefan Hambura został pełnomocnikiem Andrzeja Melaka (brata Stefana Melaka) i Janusza Walentynowicza (syna Anny Walentynowicz) – rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej.
Mecenas Hambura w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2014 był liderem listy Polski Razem Jarosława Gowina w okręgu obejmującym województwo pomorskie. Zdobył 2793 głosy, partia nie osiągnęła progu wyborczego.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET