Podpalił kamienicę, po czym popełnił samobójstwo? Tragedia w Wałbrzychu
Nie żyje mężczyzna, który najprawdopodobniej dziś rano podpalił kamienicę przy ul. Przyjaciół Żołnierza. W pożarze ucierpiały cztery osoby, kilkanaście ewakuowało się. Podpalacz miał powiesić się.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Koszmar w Wałbrzychu. Jak donoszą lokalne media, ok. godz. 5 rano na pierwszym piętrze kamienicy wybuchł pożar. Na miejsce dysponowano kilka zastępów straży pożarnej. Całkowicie spaliło się pierwsze piętro budynku, na którym doszło do pożaru.
Były strażak podpalał posesje, bo chciał dorobić? Został ujętyZ budynku ewakuowano wszystkich mieszkańców. Wskutek zadymienia ucierpiały 4 osoby.
Strażacy ewakuowali 16 lokatorów budynku, cztery osoby trafiły do szpitala, dwie osoby odmówiły przyjęcia pomocy lekarskiej
- powiedział Robert Strojny z KM PSP w Wałbrzychu, dla serwisu Walbrzych.dlawas.info.
Nastolatek dokonał serii podpaleń. Jako świadek obserwował akcję strażaków [WIDEO]Z doniesień „Gazety Wrocławskiej” wynika, że nie żyje jeden z mieszkańców kamienicy. Nieoficjalne informacje wskazują, że jest to podpalacz budynku. Niedługo po zaprószeniu ognia miał powiesić się w pobliskiej komórce. Jego zwłoki odnaleziono po ugaszeniu ognia.
RadioZET.pl/Gazeta Wrocławska/ Walbrzych.dlawas.info/
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET