`

Tragiczna noc w Warmińsko-Mazurskiem. Cztery osoby zginęły w pożarach

2 min. czytania
05.06.2021 09:04
Obserwuj nas na Google

W pożarach, do których doszło sobotę w nocy w woj. warmińsko-mazurskim, zginęły cztery osoby - podała straż pożarna. Spłonął domek letniskowy w Pasymiu i budynek mieszkalny w Silginach w gminie Barciany.

pożar w miejscowości Silginy
fot. OSP Korsze

Tragiczna noc w długi weekend na Warmii i Mazurach. Na obrzeżach Pasymia doszło do pożaru murowanego domku letniskowego, w którym - według pierwszych ustaleń - zginęło starsze małżeństwo z okolic Warszawy. Trzeci z letników, który nocował na najniższej kondygnacji budynku, ewakuował się samodzielnie.

Redakcja poleca

Cztery osoby zginęły w pożarach na Warmii i Mazurach. "Stali na balkonie i wołali o pomoc"

- W chwili zauważenia pożaru przez osobę postronną budynek był w ogniu. Świadek zadzwonił pod numer 112 i jednocześnie próbował ratować kobietę i mężczyznę, którzy stali na balkonie i wołali o pomoc - powiedział asp. Paweł Koziatek ze straży pożarnej w Szczytnie, cytowany przez PAP.

Osoby stojące na balkonie poddasza nie mogły wydostać się z budynku, bo pożar wybuchł na parterze i objął drewniane schody, odcinając im drogę ucieczki. Ogień rozprzestrzeniał się szybko, bo ściany były wyłożone boazerią.

- Świadek próbował przystawić do balkonu drabinę, jednak była za krótka. Prosił ich, żeby próbowali zeskoczyć, ale były to osoby po sześćdziesiątce, które bały się skakać z wysokości około 2,5 metra - relacjonował strażak. Gdy przyjechała straż pożarna, cały budynek stał już w ogniu, łącznie z poddaszem. W pożarze zginęły dwie osoby.

Z kolei we wsi Silginy w powiecie kętrzyńskim spłonął parterowy dom jednorodzinny z użytkowym poddaszem. Strażaków powiadomił przed godz. 3 świadek, który zauważył pożar.

- Gdy na miejsce przyjechali strażacy, budynek stał cały w ogniu, a część dachu zawaliła się do wnętrza - przekazał Polskiej Agencji Prasowej zastępca komendanta kętrzyńskiej straży pożarnej kpt. Kamil Golon.

W budynku strażacy odnaleźli zwęglone ciała dwóch osób. Dokładne okoliczności i przyczyny obu pożarów wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratury.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET