Akty zgonu wystawione przez MW to „nawoływanie do nienawiści i znieważenie godła”
Radio ZET dotarło do treści zażalenia prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka na umorzenie przez prokuraturę sprawy aktów zgonu jedenastu prezydentów miast, które wystawiła im Młodzież Wszechpolska.
Sprawa aktów zgonu, które jedenastu polskim samorządowcom – w tym zamordowanemu Pawłowi Adamowiczowi – wystawiła Młodzież Wszechpolska, powinna być wznowiona – uważa prezydent Jacek Jaśkowiak. W swoim, a także w imieniu zmarłego prezydenta Gdańska, wysłał do prokuratury zażalenie na umorzenie tej sprawy.
Kraków myślami z Gdańskiem. Miasto w szczególny sposób pożegna Pawła AdamowiczaProkuratura uznała, że akty zgonu nie stanowią gróźb, a wyrażają jedynie niezadowolenia wobec deklaracji o przyjęciu uchodźców.
„Brak stanowczej reakcji ze strony organów ścigania, pozostawienie takich wypowiedzi pod ochroną wolności słowa i pobłażliwe podejście wręcz brutalizuje przestrzeń publiczną, czego tragicznym przykładem są okoliczności śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza” – podkreślił Jaśkowiak w piśmie.
Tysiące osób żegnają Pawła AdamowiczaPonadto prezydent Poznania zaznaczył, że wystawienie aktów zgonu to nie tylko znieważenie jedenastu prezydentów i nawoływanie do nienawiści, ale także znieważenie polskiego godła.
Polityczny akt zgonu
W treści zażalenia zawarto również opinię historyka – która jest w aktach sprawy – mówiącą o tym, że podobnie jak w tym konkretnym przypadku Młodzież Wszechpolska zachowywała się również mafia sycylijska. Wysyłali oni swoim przeciwnikom nekrologi i była to zapowiedź „policzenia się” z nimi.
RadioZET/JZ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET