Agnieszka Bartyś nie żyje. Była od wielu miesięcy poszukiwana w Holandii
Agnieszka Bartyś zaginęła w Holandii. 40-letnia kobieta była poszukiwana od wielu miesięcy. Niestety, okazało się, że nie żyje. - Ciało mamy została znalezione, zmarła w niewyjaśnionych okolicznościach - powiedział Nowej Gazecie Biłgorajskiej syn zmarłej kobiety.
Agnieszka Bartyś pochodziła z Biłgoraja w województwie lubelskim. Pod koniec sierpnia 2022 roku wyjechała samochodem do pracy w Holandii. Tego samego roku w grudniu zaginęła - nie wróciła do mieszkania i przestała kontaktować się z bliskimi.
Zaginięcie zgłoszono policji, która rozpoczęła poszukiwania. Po około siedmiu miesiącach odnaleziono ciało Agnieszki Bartyś.
Agnieszka Bartyś nie żyje
Policja prowadzi dochodzenie, które ma wyjaśnić okoliczności śmierci kobiety. Śledczy podejrzewają, że 40-letnia Polka została zamordowana.
- Ciało mamy została znalezione, zmarła w niewyjaśnionych okolicznościach. Bardzo prosimy wszystkich o pomoc w sprowadzeniu ciała do rodzinnego Biłgoraja - powiedział jej syn Daniel, który skontaktował się z Nową Gazetą Biłgorajską.
Koszt sprowadzenia ciała z Holandii, a także pochówek i opłaty to 15 tys. złotych. Przekracza to możliwości finansowe rodziny, która założyła w internecie zbiórkę na sprowadzenie ciała Agnieszki Bartyś do Polski.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET