Obserwuj w Google News

Andrzej Duda zawetował ustawę lex Czarnek 2.0

4 min. czytania
15.12.2022 11:56

Prezydent Andrzej Duda zawetował nowelizację prawa oświatowego zwaną lex Czarnek 2.0. Przeciwko ustawie zwiększającej m.in. nadzór kuratorów oświaty nad szkołami protestowali rodzice, uczniowie, nauczyciele i przedstawiciele organizacji pozarządowych. Podkreślali, że nowe przepisy odbiorą rodzicom prawo do decydowania o wychowaniu ich dzieci i znacznie utrudnią wejście do szkół NGO-sów, które oferują np. pomoc psychologiczną.

Andrzej Duda
fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER

Lex Czarnek 2.0, czyli nowelizacja prawa oświatowego zwiększająca m.in. nadzór kuratorów nad szkołami, przeszła całą ścieżkę błyskawicznie. Projekt ustawy niespodziewanie pojawił się w Sejmie w październiku. Niespełna trzy tygodnie później, przegłosowany przez PiS, był już w Senacie.

Co prawda dwie senackie komisje lex Czarnek 2.0 odrzuciły, a biuro legislacyjne Senatu uznało projekt za "niekonstytucyjny", ale Sejm 1 grudnia nowelizację i tak przyjął. Konsultacje społeczne nie były wymagane, bo tym razem projekt został zgłoszony jako poselski. Ustawa wzbudzająca wiele kontrowersji błyskawicznie trafiła więc na biurko prezydenta.

Andrzej Duda zdecydował w sprawie lex Czarnek 2.0

Andrzej Duda i tym razem postanowił nowelizację prawa oświatowego zawetować. - Obserwowaliśmy pracę nad tym projektem. Nie udało się osiągnąć czegoś, co nazywam społecznym kompromisem, społeczną akceptacją. Ta ustawa nie zapewnia tego, na czym mnie bardzo zależy, nie zapewnia spokoju. Nie potrzebujemy w Polsce dodatkowych napięć - oświadczył w czwartek prezydent Duda.

Dodał, że do jego kancelarii wpłynęły 133 listy z protestem przeciwko tej ustawie. Niektóre pisma podpisało kilkadziesiąt organizacji społecznych. - Część tych listów podpisały osoby prywatne, ale część podpisało kilkanaście tysięcy osób jednocześnie - tłumaczył Duda. Listy z protestami złożyły organizacje i osoby od skrajnej lewicy do skrajnej prawicy. - Dlatego odmawiam podpisania tej ustawy. Potrzebujemy dzisiaj spokoju. Im mniej będzie tarć i awantur tym lepiej - wyjaśnił.

To już drugie podejście do zmiany prawa oświatowego. Pierwszą wersję lex Czarnek zawetował w marcu. - Nie są nam teraz potrzebne kolejne spory. Apeluję o jedność, o brak politycznych sporów – tłumaczył, odnosząc się do wojny w Ukrainie. Wyjaśnił też, że miał zastrzeżenia do ustawy, ale niektóre rozwiązania z niej popierał.

W uzasadnieniu prezydenckiego weta wyraźnie zaznaczono, że kurator nie powinien decydować za rodziców, a ich „wychowawcza rola (...) nie może być realizowana w pierwszym rzędzie za pomocą organów administracji rządowej". Prezydent wspomniał również o licznych listach i apelach m.in. od szkół i samorządowców, którzy sprzeciwiali się ustawie. Poza tym sam wcześniej złożył projekt „Rodzice decydują” ustalający m.in. zasady zapraszania do szkół organizacji z zewnątrz. Jego propozycje najpierw przeleżały w zamrażarce sejmowej ponad dwa lata, a potem – dokładnie w listopadzie 2022 – zostały odrzucone przez posłów PiS.

Przemysław Czarnek, Minister Edukacji i Nauki, ze swoich pomysłów jednak nie zrezygnował i niemal od razu po prezydenckim wecie zapowiedział, że wróci z nową wersją projektu. I tak się stało. Nowelizacja prawa oświatowego, niemal identyczna jak pierwsza, oficjalnie została jednak zgłoszona przez posłów PiS, a nie ministerstwo. Dzięki temu nie trzeba było konsultacji społecznych.

Redakcja poleca

Inicjatywa Wolna Szkoła, która powstała zresztą w ramach walki z lex Czarnek, sama więc postanowiła je zorganizować. Blisko 40 tysięcy rodziców i ponad 22 tysięcy dzieci z 35 szkół z różnych części Polski jednoznacznie sprzeciwiło nowelizacji prawa oświatowego.

Lex Czarnek 2.0. Kontrola kuratora nie rodziców

Przeciwko lex Czarnek 2.0 protestowali niejednokrotnie i w przeróżnych akcjach rodzice, młodzież, przedstawiciele organizacji pozarządowych, nauczyciele, związkowcy i politycy opozycji. Podkreślali, że ustawa odbiera rodzicom prawo do decydowania o wychowaniu ich dzieci, a nowe przepisy znacznie utrudnią wejście do szkół NGO-sów, które oferują np. tak potrzebą pomoc psychologiczną.

Co dokładnie zakłada lex Czarnek 2.0? Obecnie w szkołach mogą działać, z wyjątkiem partii i organizacji politycznych, np. stowarzyszenia, które mają rozszerzać i wzbogacać zajęcia dla uczniów. Potrzeba do tego zgody dyrekcji szkoły i pozytywnej opinii rady rodziców. Według lex Czarnek 2.0 dyrektor, aby przeprowadzić takie zajęcia, będzie musiał uzyskać pozytywną opinię nie tylko rodziców, ale także kuratora oświaty. I to jego decyzja będzie decydująca.

Dodatkowo trzeba będzie wszystkim przedstawić program zajęć i materiały, które będą tam wykorzystywane. Opinia kuratora nie będzie wymagana tylko w wypadku zajęć zleconych z zakresu administracji rządowej, realizowanych przez Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, organizację harcerską lub przez PCK.

Nowelizacja zakłada też wprowadzenie zmiany w edukacji domowej. Dziecko, które korzysta z takiej formy nauki, będzie musiało być przypisane do szkoły w województwie, w którym mieszka lub w województwie z nim sąsiadującym. Dotąd mogło być zapisane do dowolnej placówki w kraju. Wniosek o edukację domową rodzice będą mogli złożyć tylko między 1 lipca a 21 września (teraz można było w dowolnym momencie), a egzaminy klasyfikacyjne będą przeprowadzane tylko stacjonarnie w szkole.

Według dotychczas obowiązującego prawa w przedszkolu osoba nie będąca nauczycielem mogła realizować tylko dodatkowe zajęcia. Ten zapis w nowelizacji usunięto. Związki zawodowe obawiają się więc, że wszystkie zajęcia z dzieckiem w niektórych placówkach będą prowadzić osoby bez kierunkowego wykształcenia pedagogicznego. Lex Czarnek 2.0 zwiększa też nadzór pedagogiczny nad szkołami niepublicznymi i pozawala na szybkie odwołanie dyrektora ze stanowiska praktycznie bez okresu wypowiedzenia.

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET