Auto blokowało drogę karetce. Ratownicy ruszyli pieszo i zostawili liścik kierowcy
Ambulans nie mógł dojechać do pacjenta z dusznościami, bo drogę zablokował zaparkowany samochód. Ratownicy przeszli odcinek pieszo, a kierowcy zostawili kartkę z ostrzeżeniem o możliwych konsekwencjach takich zachowań.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak ratownicy poradzili sobie z blokadą drogi we Włochach.
- Co napisali medycy w liście do kierowcy blokującego przejazd.
- Dlaczego internauci byli oburzeni zachowaniem kierowcy we Włochach.
- Jakie są kary za utrudnianie przejazdu służbom ratunkowym według prawa.
Co wydarzyło się we Włochach?
Do zdarzenia doszło w dzielnicy Włochy w Warszawie. Zespół ratownictwa medycznego jechał do osoby z dusznościami, jednak ambulans nie mógł przejechać, ponieważ drogę zablokował samochód zaparkowany przy ślepej ulicy. Przejazd był niemożliwy – pojazd nie zmieścił się między autami.
Ratownicy zostawili karetkę i pokonali odcinek pieszo, aby dotrzeć do pacjenta. Po zakończeniu interwencji wrócili do auta i zostawili wiadomość dla kierowcy, którego zachowanie uznali za skrajnie nieodpowiedzialne.
"Brak myślenia, egoizm". Co napisali medycy?
Treść liściku została opublikowana przez Wojewódzką Stację Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego "Meditrans" na platformie X. Ratownicy napisali:
"Przez swój brak myślenia / egoizm zablokowali Państwo dojazd służb ratunkowych do dalszej części tej ulicy, która – jak przypominam – jest ulicą ślepą, bez możliwości wjazdu z drugiej strony. Jeżeli nie zmieściła się tutaj karetka Państwowego Ratownictwa Medycznego, to nie zmieści się również wóz straży pożarnej. W razie sytuacji alarmowej, pożaru, Państwa postępowanie znacznie wydłużyłoby dojazd do osób w potrzebie – a często decydujące są tutaj minuty."
Zdjęcie listu opublikowane przez ratowników szybko zaczęło być udostępniane w sieci. Sprawa poruszyła wielu internautów, którzy przypominali o obowiązku myślenia o innych uczestnikach ruchu – zwłaszcza w kontekście dojazdu służb ratunkowych.
Jakie grożą kary za blokowanie przejazdu służbom ratunkowym?
Podstawa prawna
- Zgodnie z art. 90 ust. 1 i 2 Kodeksu wykroczeń, kierowca, który tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, podlega karze grzywny do 500 zł lub karze nagany.
- Jeśli czynu dopuszcza się osoba kierująca pojazdem mechanicznym, grzywna wynosi nie mniej niż 500 zł.
Nie wiadomo, czy w tym przypadku interweniowała straż miejska lub policja, ani czy kierowca poniesie konsekwencje.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET