Będą podwyżki w policji i straży granicznej? "Chcemy rozwiązań, które promują doświadczenie"
W czwartek (6 listopada) w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji odbędzie się spotkanie z przedstawicielami związków zawodowych służb mundurowych. Poruszony zostanie temat podwyżek dla funkcjonariuszy policji, straży granicznej czy pożarnej. - Spodziewamy się w końcu konkretów - mówi w rozmowie z RadioZET. pl Sławomir Koniuszy z Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie jest aktualne stanowisko MSWiA w sprawie podwyżek dla funkcjonariuszy.
- Co związkowcy zaproponowali jako system wynagrodzeń dla funkcjonariuszy.
- Co z projektem Karty Rodziny Mundurowej.
- Jakie formy wsparcia finansowego przysługują funkcjonariuszom mundurowym.
Kwestia zwiększenia wynagrodzeń dla funkcjonariuszy wynika z porozumienia zawartego między M inisterstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji a związkami zawodowymi służb mundurowych. 6 marca ówczesny szef MSWiA Tomasz Siemoniak zobowiązał się do przedstawienia propozycji nowego sposobu wynagradzania funkcjonariuszy. W zamian za to związkowcy zawiesili akcję protestacyjną. MSWiA miało to zrobić do 31 sierpnia 2025 roku, ale do dziś sprawa stoi w miejscu. Przedstawiciele związków zawodowych służb mundurowych są coraz bardziej zniecierpliwieni. - Chcielibyśmy, żeby pewne rozwiązania zaczęły wchodzić już od przyszłego roku. Dlatego trzeba zacząć rozmawiać o konkretach - mówi Sławomir Koniuszy z NSZZ Policjantów.
MSWiA zaproponuje podwyżki?
Związkowcy nie wiedzą, czego mogą się spodziewać po czwartkowym spotkaniu. To będą dopiero pierwsze rozmowy w tej sprawie. - Na pewno jako związkowcy będziemy zabiegać o podwyżki, ale nie wiemy, czy pojawi się w ogóle taka propozycja ze strony ministerstwa - tłumaczy Koniuszy.
Jaki pomysł na rozwiązanie kwestii wynagrodzeń dla funkcjonariuszy mają sami zainteresowani? Podstawą do podwyżek ma być doświadczenie i nienaganna opinia funkcjonariusza. - Chcemy rozwiązań systemowych, które zachęcą do służby doświadczonych policjantów, których już w policji niewielu zostało - mówi Koniuszy i dodaje:
- Liczymy na mechanizmy, które promują doświadczenie, czyli tzw. progresja. Jednym z naszych pomysłów jest wprowadzenie systemowego wzrostu dodatków służbowych i funkcyjnych, który będzie zależny od stażu służby i opinii na temat postawy funkcjonariusza. Chcemy wprowadzić system, który będzie skłaniał do tego, że jak ktoś ma np. już 10 lat służby, to wówczas przełożeni rozważą, czy podwyższyć mu dodatek.
Wynagrodzenie dla funkcjonariuszy jest zależne od wieku. Policjanci przed ukończeniem 26. roku życia (ulga podatkowa) mogą liczyć na pensję podstawową (tzw. uposażenie) od 6 161,88 zł do 7 245,60 zł netto. Z kolei po ukończeniu 26. roku życia na kwotę od 5 678,88 zł do 6 620,60 zł. Do tego dochodzą wypłacane raz w roku dodatki, np. “mundurówka”, “mieszkaniówka”, dopłata do wypoczynku czy nagroda roczna (tzw. trzynastka). W zależności od rodzaju pełnienia służby pracownicy służb mundurowych mogą otrzymać dodatkowe wynagrodzenie, np. za opiekę nad psem lub koniem służbowym.
Opóźnienie w realizacji porozumienia między MSWiA a związkami zawodowymi
Podwyżki dla funkcjonariuszy to ostatni punkt porozumienia między MSWiA a związkami zawodowymi. Pierwszy z nich dotyczy tzw. mieszkaniówki, czyli zwolnionego z podatku świadczenia wynoszącego od 900 do 1800 złotych. Jego wysokość zależy od miejsca zamieszkania funkcjonariusza – w małych miejscowościach dodatek ten jest niższy, w większych - wyższy. Jeśli np. policjant nie korzysta ze służbowego mieszkaniu czy internatu, to wciąż może ubiegać się o dodatek mieszkaniowy, nawet jeśli posiada własne mieszkanie.
Przed zmianami funkcjonariusze mogli wnioskować o przydział mieszkania służbowego. W rzeczywistości było to utrudnione ze względu na małą dostępność takich lokali. Na początku października prezydent podpisał ustawę wprowadzającą comiesięczne świadczenie mieszkaniowe dla służb mundurowych. Funkcjonariusze oczekują pierwszych przelewów.
Drugi punkt porozumienia dotyczy Karty Rodziny Mundurowej. Miałaby ona działać podobnie jak Karta Dużej Rodziny, dzięki której rodzina wielodzietna m.in. w sklepach może korzystać ze zniżek i ulg. Ta kwestia wciąż nie została jednak rozwiązana. Co więcej, potwierdziły się doniesienia portalu RadioZET.pl o tym, że projekt, który miał być rządowy, stał się poselski. To oznacza, że maleją jego szanse powodzenia w Sejmie. Projekt poselski ma mniejszy priorytet i znaczenie niż rządowy. Mimo początkowych wątpliwości i niepokoju o losy Karty Rodziny Mundurowej związkowcy widzą jednak w tym rozwiązaniu pewne plusy.
- Przy tym opóźnieniu w pracach nad Kartą Rodziny Mundurowej projekt rządowy wymagałby uzgodnień międzyresortowych. Projekt poselski ma skrócić drogę legislacyjną - uważa Sławomir Koniuszy z NSSZ Policjantów.
Porozumienie między MSWiA a związkami zawodowymi zakładało wprowadzenie Karty Rodziny Mundurowej do 1 lipca 2025 roku. Projekt jest na etapie konsultacji społecznych, które mają potrwać do 19 listopada. Autorami projektu są posłowie: Konrad Frysztak z Koalicji Obywatelskiej, Andrzej Grzyb z Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz Andrzej Szejna z Lewicy. Prawo do posiadania Karty Rodziny Mundurowej ma przysługiwać m.in. żołnierzom, policjantom, strażnikom granicznym, strażakom, funkcjonariuszom Służby Ochrony Państwa, a także ich rodzinom.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET