"Błazenada". Zgorzelski uderza w Czarzastego: "Oczekuję refleksji"
- Jeśli chciał nam coś powiedzieć, to mógł przyjść i to zrobić, a nie robić sobie taką błazenadę - w tych słowach Piotr Zgorzelski odniósł się do słów Włodzimierza Czarzastego. Polityk Lewicy w jednym z wywiadów pytał - zwracając się do Zgorzelskiego i Kosiniaka-Kamysza - "czy nie usiądą do stołu z osobami homoseksualnymi".
Ustawa o związkach partnerskich. Zgorzelski: PSL gotowy rozmawiać
W środę 30 października "Gościem Radia ZET" był wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL, Trzecia Droga). Prowadzący program Bogdan Rymanowski zapytał go w pewnym momencie o to, czy jego ugrupowanie jest gotowe poprzeć ustawę o związkach partnerskich minister Kotuli. - PSL jest gotowy rozmawiać - zaczął.
"Mamy swój własny projekt o statusie osoby najbliższej"
Zgorzelski przypomniał, że PSL ma własny projekt osoby o statusie osoby najbliższej. - Ten projekt wypełnia próżnię dotyczącą tych par, szczególnie jednopłciowych, które nie mają żadnego unormowania prawnego jeśli chodzi o ich związek. Nasz projekt jest też odpowiedzią na wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka - powiedział. Zapewnił jednak, że jego ugrupowanie "nie poprze" projektu minister Kotuli w jego obecnej wersji.
Bogdan Rymanowski przypomniał też słowa Włodzimierza Czarzastego, który w jednej z rozmów z mediami powiedział: Przypominam, że ludzie homoseksualni są tacy sami, jak ludzie heteroseksualni. To jest takie granie na ludzkich uczuciach, to są jakieś fobie. Władek, Piotrek! Nie usiądziecie do stołu z osobami homoseksualnymi? Nie zjecie z nimi bułki? Bułka będzie wam wchodziła w zęby?
Burza wokół ustawy o związkach partnerskich. "Czarzasty robi sobie błazenadę"
- To jest odrażające - skomentował Zgorzelski. Ocenił, że "to jest takie wyzwanie przez media do poparcia ustawy pani Kotuli, czy do stygmatyzowania nas, jakbyśmy byli przeciwni osobom homoseksualnym". - Nie jesteśmy, ani ja, ani premier Kosiniak-Kamysz. Tego typu zachowania są po prostu niegodne i uważam, że jeśli chciał powiedzieć takie słowa do nas, to jesteśmy sąsiadami przez ścianę jeśli chodzi o korytarz marszałkowski. Mógł przyjść i powiedzieć, a nie robić taką błazenadę - mówił.
Zdaniem Zgorzelskiego Czarzasty "robi sobie szyderę z poważnego tematu". - O tych rzeczach powinno się rozmawiać poważnie, a nie przez media. Nie oczekuje przeprosin, ale oczekuje refleksji, bo jest jeszcze coś, co być może jest dalekie Czarzastemu, mianowicie kultura osobista - stwierdził. Dodał też, że słowa Czarzastego były "na użytek polityczny".
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET