„Dość tego". Szef MSWiA zawiadamia prokuraturę, chodzi o Macierewicza
Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował o złożeniu zawiadomienia do prokuratury. Chodzi o zachowanie Antoniego Macierewicza. „Macierewicz musi odpowiedzieć za atak na polskich policjantów" – napisał Kierwiński na X.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Marcin Kierwiński złożył zawiadomienie do prokuratury.
- Jakie zachowanie Macierewicza zostało uznane za skandaliczne.
- Który artykuł Kodeksu karnego przytoczono w kontekście Macierewicza.
„Skandaliczne zachowanie" Macierewicza. Kierwiński reaguje
„Po skandalicznym zachowaniu Macierewicza wobec funkcjonariuszy Polskiej Policji zdecydowałem o złożeniu do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez A. Macierewicza" – napisał w poniedziałek na platformie X szef MSWiA Marcin Kierwiński. W dalszej części wpisu dodał: „Dość tego. Macierewicz musi odpowiedzieć za atak na polskich policjantów".
Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka przekazała tvn24.pl, że zawiadomienie dotyczy zachowania Macierewicza przed Akademią Wymiaru Sprawiedliwości. Do sieci trafiło nagranie. Udostępnił je poseł Tomasz Trela. Poseł przytoczył art. 222 § 1 Kodeksu karnego, który dotyczy naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego lub osoby pomagającej mu podczas pełnienia obowiązków służbowych. „Zero litości dla tej pisowskiej bandyterki, zero!" – napisał Trela.
Posłowie PiS próbowali się dostać do budynku
Od ubiegłego tygodnia trwa spór wokół decyzji ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka o odwołaniu dotychczasowego rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości dr Michała Sopińskiego. Od czwartku przed siedzibą uczelni organizowane są demonstracje przeciwników tej decyzji. Uczestniczą w nich również politycy Prawa i Sprawiedliwości. W budynku cały czas przebywa poseł PiS Maria Kurowska, która odmówiła jego opuszczenia.
W niedzielę kilku posłów PiS usiłowało dostać się do zabezpieczanego przez policję budynku, powołując się na tryb interwencji poselskiej. Wśród nich był m.in. Antoni Macierewicz. Na nagraniu z tego zdarzenia widać, jak przemawia on do stojących przed bramą budynku funkcjonariuszy, przedstawiając im swoją legitymację poselską. – Funkcjonariuszu, proszę uprzejmie, żeby pan przestał robić przestępstwo [...] pan nie ma prawa mnie powstrzymywać – powiedział do jednego z policjantów.
Podchodząc do drugiego, dotknął jego munduru, aby odczytać zakryte nazwisko. Następnie, po odczytaniu danych na głos, zwrócił się do niego: „ja mam prawo zgodnie z ustawą wejść jako poseł, a pan mnie zatrzymuje. Ja nie mam zamiaru się z panem bić. [...] Bardzo mi przykro, będę musiał skierować pana do sądu”.
Źródło: Radio ZET/PAP/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET