Zapisy na listę oczekujących na mieszkania. 2 tys. osób zostało skreślonych
W Bydgoszczy można już zapisywać się na listę oczekujących na mieszkanie. Bydgoskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego poinformowało o ponownym otwarciu listy. Zapisy wstrzymano w połowie ubiegłego roku, by zweryfikować kolejkę oczekujących. Ostatecznie skreślono z niej 2 tys. osób.
- Bydgoskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego otworzyło zapisy na listę oczekujących na mieszkanie
- Zapisy zostały wstrzymane jeszcze w połowie ubiegłego roku. Rozpoczęto wtedy weryfikację ponad 5 tys. osób z listy
- Ostatecznie skreślono z kolejki około 2 tys. osób. Wciąż pozostało na niej ponad 3 tys. oczekujących
Zapisy na mieszkania w Bydgoszczy
Bydgoskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego poinformowało o wznowieniu zapisów na listę osób oczekujących na mieszkanie. Te zostały wstrzymane jeszcze w połowie ubiegłego roku. "3 marca, po weryfikacji kolejki, wznowiliśmy zapisy na listę osób oczekujących na mieszkania. Zapisu można dokonać m.in. telefonicznie, a w razie pytań i wątpliwości skorzystać z formularza dostępnego na naszej stronie internetowej" - przekazało w mediach społecznościowych BTBS.
Od lipca trwała weryfikacja osób, których nazwiska znajdowały się na liście. Ci, którzy nie skontaktowali się w wyznaczonym terminie z BTBS, byli z niej wykreślani. Taka kontrola miała na celu z jednej strony weryfikację potrzeb mieszkaniowych oczekujących w kolejce, a z drugiej przygotowanie do "wprowadzenia nowych narzędzi i zasad zarządzania listą". Efektem weryfikacji jest skreślenie z listy niemal 2 tys. osób z łącznej liczby 5 tys.
2 tys. osób skreślonych z listy oczekujących na mieszkanie
- Po weryfikacji z kolejki skreśliliśmy około 2 tys. osób, pozostało na niej 3,2 tys. nazwisk. Nie pytaliśmy, z jakiego powodu ktoś nie chce być już na liście. Najczęściej decyduje o tym zaspokojenie potrzeby mieszkaniowej z innego źródła lub wejście do gospodarstwa rodzinnego, w którym jest już mieszkanie - powiedział prezes Bydgoskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego Łukasz Grocholski, cytowany przez miejski portal "Bydgoszcz Informuje".
Teraz zapisy ponownie zostały otwarte i chętni mogą zgłaszać się do BTBS. Nie trzeba być mieszkańcem Bydgoszczy, choć są inne warunki. Przede wszystkim nie można mieć innego mieszkania na terenie miasta. Wiele zależy także od kwestii finansowych. - Czas oczekiwania na mieszkanie jest zróżnicowany, może wynieść 3-5 lat, może i lat 10. Wszystko zależy od oczekiwań potencjalnego najemcy. Na przykład oferujemy mieszkania dwupokojowe, ale ktoś woli poczekać na trzypokojowe. Dużo zależy również, zwłaszcza w wypadku zwalnianych mieszkań, od zgromadzenia odpowiednich środków na partycypację - dodał prezes BTBS.
Źródło: Radio ZET / BTBS / "Bydgoszcz Informuje"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET