`

Chwile grozy we Wrocławiu. "Usłyszał krzyk i wołanie o pomoc". Jest nagranie

2 min. czytania
15.04.2025 21:14
Obserwuj nas na Google

Wrocławscy policjanci wspólnie ze strażakami uratowali życie 21-latkowi, który tonął w Odrze. O całym zdarzeniu policjantów poinformował przypadkowy świadek, który usłyszał krzyk i wołanie o pomoc tonącego mężczyzny. 21-latek nie wiedział, jak się znalazł w wodzie i jak doszło do całego zdarzenia. 

Policja
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER
  • Funkcjonariusze z Komisariatu Policji Wrocław-Stare Miasto we Wrocławiu wspólnie ze strażakami uratowali 21-latka 
  • Mężczyzna tonął w Odrze, nie wiedział, jak się tam znalazł 
  • 21-latkiem zajęli się medycy, którzy zdecydowali o konieczności dalszej hospitalizacji

Wrocław. 21-latek tonął w Odrze, na pomoc ruszyli policjanci

O całym zdarzeniu poinformowała w komunikacie Komenda Miejska Policji we Wrocławiu. Do groźnego incydentu doszło kilka dni temu we wczesnych godzinach porannych, na terenie wrocławskiej Starówki.  Policjanci z tamtejszego komisariatu otrzymali zgłoszenie dotyczące tonącego w Odrze mężczyzny. "Do zdarzenia doszło przy ul. Grodzkiej, w pobliżu Mostu Uniwersyteckiego. Patrol, który szybko pojawił się we wskazanym rejonie, usłyszał wołanie o pomoc i krzyk dochodzący od strony wody" - przekazała wrocławska policja. Funkcjonariusze natychmiast przystąpili do akcji ratunkowej. 

Oglądaj

Wspólnie z przybyłymi na miejsce strażakami policjanci wyciągnęli 21-latka na brzeg. Mężczyzna - mimo wychłodzenia - był przytomny, ale nie wiedział, jak znalazł się w wodzie i jak doszło do całego zdarzenia. Na miejscu pomocy udzielił mu Zespół Ratownictwa Medycznego, który zdecydował o jego dalszej hospitalizacji. Na szczęście historia miała szczęśliwy finał. 

"Dziękujemy również wszystkim tym, którzy obok tego typu sytuacji nie przechodzą obojętnie. To właśnie niezwłoczne zawiadomienie właściwych służb w znacznym stopniu przyczynia się do skutecznego niesienia pomocy. Dzięki prawidłowej reakcji świadków oraz szybkiej i skutecznej interwencji całe zdarzenie zakończyło się szczęśliwe" - wyjaśniła podkomisarz Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET