Czy kuligi są legalne? Policjantka: powinniśmy bać się śmierci, a nie mandatu

Alicja Bartosiak
2 min. czytania
Aktualizacja 17.01.2024
17.01.2024 12:37
Obserwuj nas na Google

W kilku województwach trwają już ferie. Pogoda sprzyja zabawie na śniegu, m.in. kuligom. Czy organizacja kuligu z samochodem jest legalna? Czy za kulig w lesie można dostać mandat? Dowiedz się, co mówi prawo.

Czy kulig jest legalny?
fot. EastNews

W całym kraju panuje piękna, zimowa aura. To dobry moment, by spędzić trochę czasu na świeżym powietrzu, zwłaszcza w czasie ferii zimowych. Wiele osób organizuje ogniska, kuligi. Jazda na sankach za samochodem to w wielu regionach tradycja. Mało kto wie, że jest to nielegalne.

Kulig może być niebezpieczny. “Tragedia, której nie da się cofnąć”

Jak wyjaśnia  policjantka, podinspektor Małgorzata Sokołowska, która prowadzi profil na Instagramie “z pamiętnika policjantki”, ciągniecie sanek za samochodem na drodze publicznej, jest zabronione, a organizatorowi takiego kuligu grozi mandat w wysokości 500 złotych i punkty karne.

– Niestety, jak pokazują zdarzenia z ostatnich lat, to wcale nie mandat może okazać się tutaj największą karą. Taka zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią. Wystarczy chwila nieuwagi, zbyt duża prędkość, gwałtowne hamowanie, nierówność, kamień czy konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której nie da się już cofnąć – pisze.

Wystarczy jedna zbita bryła lodu lub kamień na drodze, by pasażer przestał panować nad sankami. W takiej sytuacji sanki mogą niespodziewanie zjechać na przeciwległy pas drogi, a w najlepszym razie wywrócić się razem z pasażerem. Pod wpisem policjantki pojawiło się wiele komentarzy. Internauci piszą:

"Moich rodziców znajomi stracili w ten sposób swoje dziecko... Mojego ojca to jednak niczego nie nauczyło i wziął mnie na taki "kulig". Też chwilami musiałam się modlić żeby nie rąbnąć w jakieś drzewo. Koszmar".

"Jak jeszcze byliśmy w szkole podstawowej, starsi chłopcy zrobili sobie taki, tylko że do auta podczepili opony. Jeden skończył bez zębów a drugi z połamanymi żebrami i przebitym płucem".

"Byłam na kuligu jako osoba dorosła. Niby śmiesznie, fajnie, adrenalina. A potem łuuup jeden kolega wylądował w rowie ze złamaną nogą".

Kulig w Polsce: zasady. Co z kuligiem konnym?

Jedyny kulig, który jest w naszym kraju dozwolony, to taki organizowany w lesie, z udziałem koni. W kuligu może jechać nie więcej niż 5 pojazdów zaprzęgowych. Odległość między piątym a następnym nie może być mniejsza niż 200 metrów. Pamiętajmy przy tym, że wiele dróg polnych i leśnych może mieć status drogi publicznej, a w niektórych pojawiają się znaki zakazu poruszania się pojazdami mechanicznymi.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET