- Turyści nie mogą swobodnie przebywać w strefie nadgranicznej przy granicy polsko-rosyjskiej.
- Wchodzenie na pas drogi granicznej jest zabronione i grozi mandatem do 500 zł.
- MSZ odradza podróże do Rosji w związku z wojną w Ukrainie i napięciami politycznymi.
Pilny apel Straży Granicznej. Turyści powinni uważać
Wybierasz się na Mazury? Lepiej nie szukaj wrażeń na granicy polsko-rosyjskiej. Straż graniczna przypomina, że wchodzenie na pas drogi granicznej jest zabronione i grozi mandatem.
Obecnie granica z Rosją jest zamknięta: można ją przekroczyć tylko przez przejścia graniczne w Bezledach i Grzechotkach, w określonych okolicznościach. W każdym innym miejscu nieuzasadnione spacery w pobliżu granicy wiążą się z wysokimi mandatami. W niektórych przypadkach to kilkaset złotych. Mimo to turyści ryzykują, bo chcą z bliska zobaczyć granicę polsko-rosyjską lub zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Być może nie wiedzą, że w ten sposób łamią przepisy.
“Prowadzimy szeroką kampanię informacyjną i uczulamy turystów, którzy przyjeżdżają na Warmię i Mazury, aby z rozwagą przemieszczali się na tereny przygraniczne i apelujemy, by stosowali się do komunikatów straży granicznej. Przed zbliżającymi się wakacjami ostrzegamy, że za naruszenie przepisów obowiązujących w strefie nadgranicznej grozi mandat w wysokości nawet 500 zł” – apeluje komendant Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej płk Daniel Wojtaszkiewicz.
W 2024 roku przy polsko-rosyjskiej granicy zatrzymano w sumie 148 osób: 101 Polaków oraz 47 cudzoziemców.
“Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza wszelkie podróże do Rosji w związku z wojną na Ukrainie oraz uznaniem Polski przez władze Rosyjskiej Federacji za państwo nieprzyjazne. Obywatelom polskim pozostającym w Rosji rekomendujemy opuszczenie jej terytorium dostępnymi środkami komercyjnymi i prywatnymi” – czytamy na oficjalnych stronach rządowych.
Źródło: Radio ZET/PAP/gov.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET