Czym różni się masło od osełki? Zanim wydasz, musisz to wiedzieć

2 min. czytania
17.12.2024 14:39
Obserwuj nas na Google

Wielu konsumentów uważa, że popularna osełka to masło lepszej jakości. Tymczasem wiele produktów, dostępnych w sklepach zawiera tylko niewielki odsetek tłuszczu mlecznego. Są wyjątki, jednak wiele jest produktów, które "koło masła nie stały". Na czym polega różnica między osełką a masłem?

Masło i osełka
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/EAST NEWS
  • Wielu konsumentów myli osełkę z masłem
  • Tłuszcz mleczny wcale nie musi być głównym składnikiem osełki
  • Warto sprawdzić różnice w składach poszczególnych produktów

Jaka jest różnica między masłem a osełką?

Klientów można podzielić na fanów masła oraz fanów osełki. Produkty te często są ze sobą mylone, tymczasem mogą bardzo różnić się pod względem składu. Należy podkreślić, że zgodnie z przepisami unijnymi nazwa "masło" jest zarezerwowana tylko dla tych produktów, które w składzie mają tylko tłuszcz mleczny. Nie są dozwolone zatem określenia, takie jak "masło roślinne", czy "masło orzechowe", choć tych produktów raczej nikt ze "zwykłym" masłem by nie pomylił. Inaczej jest z osełką.

Redakcja poleca

Już sama nazwa powie nam wiele: jeżeli produkt nazwany jest masłem osełką, wówczas rzeczywiście jest to produkt na bazie śmietanki mlecznej. A jeżeli jest to sama "osełka"? Wówczas można założyć, że w składzie z pewnością znajduje się tłuszcz roślinny — i to niestety, nie zawsze najlepszej jakości. Często może to być olej palmowy — nawet w 50 procentach i więcej. To jednak zależy od składu poszczególnych wyrobów.

"Jeśli chcemy kupić prawdziwe masło bez domieszki tłuszczów roślinnych powinniśmy wybierać "masło extra". Produkty zawierające w nazwie "masełko extra", "osełkowe extra", "śmietankowe extra" mogą zawierać w składzie dodatek tłuszczów roślinnych" — radzi portal odzywianie.info.pl.

Jaką osełkę kupować?

Jeżeli szukamy produktu, który będzie produktem mlecznym, wówczas musimy sprawdzić, czy na opakowaniu widnieje nazwa "masło", czy masło ekstra" - jak wspominaliśmy powyżej. Jednak nawet jeżeli chcemy kupić osełkę i wiemy już, że będą tam tłuszcze roślinne, to nadal mamy jeszcze pole do wyboru wyrobu zdrowszego o lepszej jakości. Czym się kierować? Znów składem. Wiele produktów może zawierać tłuszcze roślinne utwardzone lub częściowo utwardzane, czyli tzw. tłuszcze trans. Są one bardzo niekorzystne dla zdrowia: mogą pogarszać profil lipidowy krwi, podwyższać stężenie "złego" cholesterolu LDL i jednocześnie obniżać poziom "dobrego" cholesterolu HDL. Aby kupować lepszą jakościowo osełkę, powinniśmy unikać produktów, które w składzie mają:

- olej palmowy,
- utwardzony i częściowo utwardzony olej palmowy,
- utwardzony i częściowo utwardzony tłuszcz roślinny innego typu.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET