`

Diamenty z gruzowiska trafią na licytację. Ich wartość oszacowano na ponad 100 tys. zł

2 min. czytania
18.03.2026 16:30
Obserwuj nas na Google

Urząd skarbowy wystawił na licytację biżuterię, znalezioną przed laty na wysypisku gruzu w Wodzisławiu Śląskim. Do sprzedaży trafił m.in. pierścionek z trzykaratowym brylantem o wartości 95 tys. zł. Właściciel kosztowności nie został ustalony.

Znalezione na gruzowisku diamenty
fot. Izba Administracji Skarbowej w Katowicach

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie przedmioty będą sprzedawane na licytacji w Wodzisławiu Śląskim.
  • Dlaczego biżuteria trafiła na licytację Urzędu Skarbowego.
  • Kiedy odbędzie się licytacja.

Urząd skarbowy robi licytację znalezionych na gruzowisku diamentów

Rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Katowicach Michał Kasprzak poinformował w środę, że przedmiotem sprzedaży są głównie diamenty o brylantowym szlifie, z których największy ma trzy karaty.

"Według pracowni gemmologicznej, która m.in. zajmuje się szacowaniem wartości kamieni szlachetnych, pierścionek ma przynajmniej kilkadziesiąt lat. Diament charakteryzuje stary brylantowy szlif i trzy karaty, co dodatkowo podkreśla jego wyjątkowość" - opisał Kasprzak. Wartość pierścionka to 95 tys. zł, ale na licytacji cena wywołania wyniesie 71,25 tys. zł.

Na licytację trafiła także złota zawieszka wysadzana brylantami. Jej kamienie mają stary szlif, a pośrodku umieszczono główny kamień. Dodatkowo na ośmiu ramionach ozdoby znajduje się 18 okrągłych rozet diamentowych. Jej wartość szacuje się na 4 tys. zł, a cena wywoławcza to 3 tys. zł.

Redakcja poleca

Nie odnaleziono właściciela biżuterii

W ramach tego samego postępowania Urząd Skarbowy w Wodzisławiu Śląskim sprzedaje też pięć mniejszych brylantów - każdy oferowany jest osobno. Ich wartość szacunkowa wynosi od 430 do 1850 zł. W przypadku pierścionka, przed przystąpieniem do licytacji wymagane jest wpłacenie wadium.

"Choć historia biżuterii ma przynajmniej kilkadziesiąt lat, to znana jest jedynie ta z ostatniej dekady. Wtedy policja odebrała przedmioty osobom, które znalazły je na wysypisku gruzu w Wodzisławiu Śląskim. Jako że nie udało się ustalić właścicieli, rzeczy trafiły do depozytu sądowego" - poinformował rzecznik.

Zgodnie z przepisami sąd wezwał do ich odbioru w ciągu trzech lat. Ponieważ w tym terminie żadna uprawniona osoba nie zgłosiła się, depozyt zlikwidowano, a sąd postanowił o ich przepadku na rzecz Skarbu Państwa. Ostatecznie pierścionek, zawieszka i diamenty trafiły na licytację Urzędu Skarbowego w Wodzisławiu Śląskim. Sprzedaż odbędzie się 27 marca.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET