Ten sklep rozgrzał Warszawę do czerwoności. „Pycha kroczy przed upadkiem”
W Warszawie ma powstać pierwszy sklep Dino. Stanie przy ul. Sytej w dzielnicy Wilanów. To podzieliło mieszkańców. Petycję przeciwko inwestycji podpisało ponad trzy tysiące osób. Jakie są ich argumenty?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Gdzie powstanie pierwszy sklep Dino w Warszawie.
- Dlaczego ten pomysł budzi kontrowersje.
- Kto jest właścicielem Dino.
Dino w Warszawie
Dino uznawany jest za sklep „budżetowy”. Dotychczas znaleźć go można było raczej w mniejszych miejscowościach, ale właśnie rozpoczyna ekspansję na Warszawę. To nie wszystkim się podoba.
Główne zarzuty dotyczą kwestii estetycznych – warszawiaków drażni prosta bryła ze spadzistym dachem. Twierdzą, że ruch w okolicy się zagęści, a sklep obniży prestiż dzielnicy – to najdelikatniejsze argumenty. Inni zarzucają im snobizm i brak patriotyzmu (Dino to polska marka). „Pycha kroczy przed upadkiem” – piszą.
Kto jest właścicielem Dino?
Właścicielem Dino jest Tomasz Biernacki – przedsiębiorca z Krotoszyna w woj. wielkopolskim. Pierwszy sklep otworzył w 1999 roku w Gostyniu. W latach 2013–2015 powstawało około 100 nowych sklepów rocznie. Wiosną 2017 sieć weszła na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie. Obecnie w Polsce jest 2835 sklepów.
W 2025 roku Forbes oszacował majątek Tomasza Biernackiego na 6,5 mld dolarów – miejsce 535 na liście najbogatszych ludzi świata. Dla porównania: w tym samym zestawieniu Jerzy Starak znalazł się na miejscu 700, Zygmunt Solorz – na 1408, Dominika Kulczyk – na 1688, a Sebastian Kulczyk – na 2019.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET