`

Gen. Szymczyk odpowie ws wybuchu granatnika? Są wyniku kontroli w KGP. "Porażające"

3 min. czytania
23.02.2024 11:53
Obserwuj nas na Google

Incydent z wybuchem granatnika w gabinecie byłego już Komendanta Głównego Policji może mieć poważne konsekwencje. Kontrolerzy MSWiA właśnie zakończyli audyt w siedzibie KGP i - jak ustalił Onet - wykryli kilkanaście przypadków łamania procedur w tej sprawie. W najbliższych dniach ministerstwo ma złożyć zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez gen. Jarosława Szymczyka.

Szymczyk
fot. Gen. Jarosław Szymczyk (wywiad z grudnia 2022 roku dla TVP Info), YouTube (screen)

14 grudnia 2022 roku w godzinach porannych doszło do eksplozji w gabinecie Komendanta Głównego Policji. Początkowo do mediów przedostawały się informacje, jakoby doszło do uszkodzenia stropu pomieszczenia ochrony budynku. Okazało się jednak - m.in. dzięki ustaleniom dziennikarzy Radia ZET i RadioZET.pl - że wybuchł granatnik, który gen. Jarosław Szymczyk otrzymał podczas wizyty w Ukrainie jako prezent od przedstawicieli tamtejszych służb.

Granatnik miał być przerobiony na głośnik i pusty w środku, ale nikt tego nie sprawdził - ani na granicy, ani po przyjeździe do Polski. W wyniku wybuchu obrażenia odniósł szef KGP oraz jeden z pracowników. Straty materialne i koszty remontu oszacowano zaś na 17 tys. zł. Sprawę zgłoszono do prokuratury, ale śledztwo nada trwa. Nikt nie poniósł za ten incydent konsekwencji, nie wyjaśniono tez do końca jego okoliczności. 

Wybuch granatnika w KGP. Są wyniki audytu MSWiA

Zdaniem szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego sprawie "ukręcono łeb". Po tym, jak w połowie grudnia objął on stanowisko, zdecydował o przeprowadzeniu audytu w KGP. Według pierwszych ustaleń jednostki kontrole KGP oraz MSWiA miały w ogóle nie badać tej sprawy. Kontrolerzy przyznawali też, że napotykali na opór ze strony funkcjonariuszy policji, którzy na początku nie chcieli o tej sprawie rozmawiać.

Redakcja poleca

Ostatecznie, jak poinformował Onet, raport jest gotowy i trafił na biurko Kierwińskiego. Z nieoficjalnych ustaleń, do których dotarł portal, wynika, że kontrolerzy wykryli co najmniej 15 przypadków nieprawidłowości związanych z ciągiem proceduralnym w tej sprawie. Mówił o tym informator Onetu, pragnący zachować anonimowość.

Nieprawidłowości dotyczą m.in. samego postępowania z tym "prezentem", zaniedbania przy tym wszelkich procedur, zachowania komendanta i innych osób już po wybuchu granatnika, a także sposobu badania, a właściwie niebadania tej sprawy. Spowodowało to sprowadzenie zagrożenia dla wielu osób - informator Onetu

- Potwierdziło się to, o czym spekulowano od dawna: że próbowano wszystko zamieść pod dywan, a po eksplozji nie zadbano nawet o kwestie bezpieczeństwa. Weszli tam tylko "swoi" i szybko zaczęli "zasypywać" całą sprawę - dodał. Rezultaty pracy audytorów mają być "porażające". Na tyle, że w najbliższych dniach MSWiA złoży zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez gen. Jarosława Szymczyka, który - co ciekawe - obecnie ma w tej sprawie status pokrzywdzonego.

Gen. Szymczyk może mieć kłopoty. Będzie zawiadomienie do prokuratury

"Audyt nie będzie dostępny publicznie w całości. Część wyników kontroli zostanie utajniona. Wynika to z tego, że budynek, w którym doszło do wybuchu granatnika, należy do tzw. infrastruktury krytycznej oraz że niejawne jest również samo funkcjonowania KGP" - czytamy w artykule Onetu.

Portal podał również, że na ten moment zawiadomienie do prokuratury ma dotyczyć jedynie samego gen. Szymczyka. Niewykluczone jednak, że w toku śledztwa MSWiA zdecyduje się na taki ruch także wobec innych osób. Przypomnijmy, że Szymczyka pełnił swoją funkcję od kwietnia 2016 do grudnia 2023 roku. Był najdłużej urzędującym Komendantem Głównym w historii polskiej policji.

Źródło: Radio ZET/Onet

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET