Koszmar na drodze. Nie żyje trzech młodych mężczyzn
Trzech mężczyzn w wieku 17, 21 i 23 lat zginęło w wypadku samochodowym, do którego doszło w Harmężach pod Oświęcimiem. Pojazd wypadł z drogi na łuku i uderzył w słup - podała oświęcimska policja.
Rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu (woj. małopolskie) asp. szt. Małgorzata Jurecka poinformowała w rozmowie Polską Agencją Prasową, że do wypadku doszło w nocy z piątku na sobotę ok. godz. 3:30.
Harmęże. Trzy osoby zginęły w wypadku
- Jak wstępnie ustalono, kierowca renault megane na łuku drogi z nieznanych przyczyn wypadł z jezdni i uderzył w przydrożny słup energetyczny - przekazała policjantka.
Podała też, że w wypadku śmierć na miejscu poniósł kierujący oraz dwóch pasażerów. - Ofiary nie posiadały przy sobie dokumentów. Ustalamy aktualnie ich tożsamość. Renault, którym podróżowali mężczyźni, pochodziło z wypożyczalni - powiedziała Jurecka.
Szczegółowe okoliczności wypadku ustalą policjanci z komendy w Oświęcimiu pod nadzorem miejscowej prokuratury. Wiadomo już, że samochód został wypożyczony w powiecie pszczyńskim (woj. śląskie)
- W tej chwili bierzemy pod uwagę każdą ewentualność. Sprawdzony zostanie drobiazgowo między innymi stan techniczny samochodu. Istnieje oczywiście taka możliwość, że to on zawiódł. Krew ofiar na razie nie została pobrana do badań. Podczas sekcji zwłok przeprowadzone zostaną badania na obecność alkoholu i pod kątem toksykologicznym - powiedziała w rozmowie z PAP p.o. rzecznika małopolskiej policji podinsp. Katarzyna Cisło.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET