Jest komunikat prokuratury w sprawie incydentu na Lubelszczyźnie
W związku z ujawnieniem niezidentyfikowanego obiektu, który spadł w pobliżu wsi Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim, Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie prowadzi na miejscu czynności w ramach śledztwa w niezbędnym zakresie - poinformowała na portalu X Prokuratura Okręgowa w Lublinie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podjęła prokuratura w sprawie incydentu na Lubelszczyźnie.
- Co zlokalizowała załoga śmigłowca Mi-24.
- Dlaczego zwołano zespół koordynacyjny w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim.
- Co odnalazły służby między miejscowościami Tarnawa Kolonia i Tokary.
Niezidentyfikowany obiekt w polskiej przestrzeni powietrznej. Prokuratura podała nowe informacje
Na miejsce zdarzenia udał się prokurator okręgowy w Lublinie, który będzie osobiście koordynował czynności śledcze. „Miejsce zostało sprawdzone przez służby pod kątem zagrożeń pirotechnicznych i radiacyjnych. Teren jest bezpieczny i można przystąpić do oględzin miejsca zdarzenia” - przekazała Prokuratura Okręgowa w Lublinie w komunikacie na X. Jak podano, czynności śledcze na miejscu zdarzenia prokuratorzy wykonują przy udziale biegłego specjalisty.
Nocny incydent na Lubelszczyźnie
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało w nocy, że w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt. Dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16. Obiekt zanikł ze wskazań systemów radiolokacyjnych. W celu weryfikacji i ostatecznego potwierdzenia wskazań technicznych systemów radarowych w rejon ostatniego wskazania obiektu skierowano śmigłowiec Mi-24. DORSZ podało, że załoga śmigłowca zlokalizowała prawdopodobne miejsce upadku obiektu w terenie niezabudowanym w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim.
Policjanci znaleźli między miejscowościami Tarnawa Kolonia i Tokary lej i porozrzucane elementy niezidentyfikowanego obiektu. Wcześniej służby otrzymały zgłoszenie o wybuchu.
Premier Donald Tusk poinformował w czwartek rano, że w związku z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej w trakcie rosyjskiego zmasowanego ataku rakietowego na zachodnią Ukrainę zwołał zespół koordynacyjny z udziałem szefa MON i odpowiednich służb, które „od wielu godzin pracują na miejscu zdarzenia i przekazują mu systematycznie informacje o wszystkich jego okolicznościach”. Spotkanie rozpoczęło się o godz. 10.15 w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET