Jest "społeczny akt oskarżenia" wobec Jacka Sutryka. "Wstyd na całą Polskę"
Trwa zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum ws. odwołania prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka. W drugiej połowie stycznia taką inicjatywę ogłosiło stowarzyszenie SOS Wrocław, które zrzesza lokalne środowiska aktywistyczne, osiedlowe i lokatorskie. Podczas czwartkowej konferencji prasowej poinformowano, że udało się już zebrać 12 tys. podpisów.
- Od 23 stycznia stowarzyszenie SOS Wrocław prowadzi zbiórkę podpisów pod wnioskiem o referendum ws. odwołania prezydenta Wrocławia
- Na czwartkowej konferencji prasowej prezes stowarzyszenia Piotr Uhle poinformował, że do tej pory zebrano 12 tys. podpisów
- Sporządzono również "Społeczny Akt Oskarżenia", do którego odniósł się Jacek Sutryk
Referendum ws. odwołania Jacka Sutryka. Wolontariusze zbierają podpisy
- Prowadzimy rozmowy z mieszkańcami już od 2 tygodni w sprawie przygotowania wniosku o odwołanie prezydenta Wrocławia w drodze referendum. Po pierwsze, z przyjemnością informuję, że - według naszych obliczeń - zebraliśmy już około 12 tys. podpisów. A spływają kolejne - mówił prezes stowarzyszenia SOS Wrocław Piotr Uhle na czwartkowej konferencji prasowej. - W trakcie rozmów z mieszkańcami słyszymy, jakie zarzuty i jakie argumenty uważają w tej sprawie za istotne, by poprzeć inicjatywę referendalną. Pojawiają się one regularnie w dyskusjach, właśnie dlatego sformułowaliśmy 10 najczęściej powtarzających się oskarżeń - dodał Uhle.
Do drzwi ratusza został symbolicznie przybity Społeczny Akt Oskarżenia. Jak czytamy w opracowanym dokumencie, mieszkańcy oskarżają Sutryka o:
- Oszukiwanie wyborców
- Stworzenie kliki Sutryka - układu kolesi i krewnych
- Wstyd na całą Polskę
- Pogardę i zwykłe chamstwo
- Ordynarną propagandę
- Dojenie miejskich spółek
- Fatalny transport i chaos komunikacyjny
- Urząd na służbie deweloperów
- Upolitycznienie miasta
- Niszczenie WKS Śląska Wrocław
Zbiórkę podpisów pod wnioskiem o referendum stowarzyszenie SOS Wrocław rozpoczęło 23 stycznia. W ciągu zaledwie 5 dni udało się zebrać blisko 4 tys. podpisów, teraz liczba ta wzrosła do 12 tys. - Wiemy, jaki jest cel inicjatywy. Otrzymaliśmy informację z miasta, że - według stanu rejestru wyborców na 31 grudnia 2024 roku - musimy uzbierać 46 646 podpisów. Jest to jak najbardziej realne, ale potrzebujemy waszego wsparcia - mówiła pod koniec stycznia Małgorzata Osipczuk z SOS Wrocław.
Jacek Sutryk: To uprawianie polityki na najgorszym poziomie
Do zarzutów przytoczonych przez stowarzyszenie SOS Wrocław odniósł się Jacek Sutryk w programie Fakty TVP3 Wrocław. - To jest to, co to stowarzyszenie i jego lider [Piotr Uhle - przyp. red.] robią od wielu lat. To znaczy kwestionują miejską politykę i to, co wspólnie robimy. Kwestionują naszą wspólną troskę o Wrocław. Jest to uprawianie polityki na najgorszym poziomie. Ja się tym nie zajmuję - mówił Sutryk. - Nie przyjmuję takich aktów społecznego oskarżenia, które pan Ule wysyła. Radziłbym im, żeby skupili się na ciężkiej pracy dla Wrocławia, bo tego w ich działaniach od kilku lat nie obserwuję. Pan Uhle jest kolejną kadencję radnym, radziłbym mu - tak po koleżeńsku - żeby zajął się czymś dobrym, pozytywnym dla Wrocławia - dodał.
Źródło: Radio ZET/TVP3 Wrocław
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET