`

Jezus w worku na zwłoki i spalony samochód. Szokujący Grób Pański w Bełchatowie

3 min. czytania
07.04.2023 10:38
Obserwuj nas na Google

Jezus w worku na zwłoki, broń, krew i elementy spalonego samochodu - taki Grób Pański stanął w jednej z bełchatowskich parafii. Wierni nie mieli jeszcze okazji obejrzeć "instalacji", pomysłodawca, a zarazem ksiądz proboszcz parafii pw. Najświętszej Maryi Panny w Bełchatowie Zbigniew Zgoda liczy na zrozumienie i tłumaczy, że chciał nawiązać do dramatu wojny w Ukrainie.

Wierni, którzy podczas świąt Wielkanocy odwiedzą parafię pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Bełchatowie, będą mieli okazję podziwiać nietypowy Grób Pański. Jest w nim Jezus umieszczony w "zakrwawionym" worku na zwłoki, broń i elementy spalonego samochodu. 

Jezus w worku na zwłoki. Proboszcz wyjaśnia koncepcję Grobu Pańskiego

Proboszcz bełchatowskiej parafii ks. Zbigniew Zgoda, który jest jednocześnie pomysłodawcą "wystawy", tłumaczy, że koncepcja Grobu nie powstała, by szokować. Jak mówi, "chodzi o przemyślenia". - Dekoracja zawsze powinna nawiązywać do tajemnicy męki, śmierci Pana Jezusa, ale również tę tajemnicę można odnosić do dzisiejszych realiów - mówił w rozmowie z portalem ebe24.net. Wyjaśnia, że Grób Pański w jego parafii ma nawiązywać do dramatu wojny na Ukrainie.

- W tamtym roku poprosiłem dzieci ukraińskie, które już chodziły do bełchatowskich szkół, żeby napisały słowo o Bogu. One wówczas narysowały swoje różne oczekiwania i to było interesujące. Pamiętajmy o tym, że to był początek wojny i te rysunki były koło dekoracji. Dzisiaj pomyślałem sobie, że skoro dalej istnieje tyle nieszczęścia, tyle zła, tyle nienawiści, to chciałem umieścić w tym Pana Jezusa, który też cierpiał wskutek zdrady, wskutek zmasowanej nienawiści. Ta ofiara Pana Jezusa wpisuje się w ofiarę tych ludzi, którzy giną w Ukrainie - powiedział proboszcz. 

Fot.
Redakcja poleca

Bełchatów. Grób Pański nawiązuje do wojny w Ukrainie

Duchowny stwierdził, że "elementy tej dekoracji mają nam trochę przypominać, żebyśmy byli świadomi". - Choć my dzisiaj świętujemy, cieszymy się, to obok nas są ludzie, którzy bardzo cierpią. Może nie do końca potrafimy sobie to wyobrazić, ale właśnie ta dekoracja pokazuje takie symbole jak Pan Jezus w worku foliowym, czyli tak, jak za naszą granicą zbiera się tych, którzy giną - powiedział ks. Zgoda. 

- Jest też jakaś część spalonego samochodu, są karabiny, znak krwi, czyli wszystko to, co jest obecnie widoczne na ziemi ukraińskiej. Pan Jezus cierpi tam w tych ludziach, którzy stali się ofiarą napaści rosyjskiej - twierdził ksiądz.

Spalony samochód i karabiny w grobie pańskim. "Pomogli strażacy"

Duchowny opowiedział też o procesie "pozyskiwania" elementów wystroju Grobu Pańskiego, co okazało się nie lada wyzwaniem. - Jak się ogląda te obrazki z Ukrainy, to ja najczęściej widziałem te spalone samochody, wiadomo, są też zbombardowane budynki czy domy, ale te spalone samochody.... Wiedziałem, że całego samochodu nie uda mi się wstawić do kościoła, ale chociaż takie elementy, żeby nam obrazowały ten widok na ulicach Ukrainy - mówił. 

- Okazało się, że był problem ze znalezieniem takich elementów, pomogli fachowcy. Mówimy tu o strażakach, którzy mi umożliwili i pomogli znaleźć, chociaż dwa takie elementy do tej dekoracji - relacjonował ks. Zgoda.

Redakcja poleca

Ksiądz czeka na reakcję wiernych. "Liczy na zrozumienie"

Wierni nie mieli jeszcze okazji zobaczyć Grobu Pańskiego w bełchatowskiej parafii. Ten jest już co prawda niemalże skończony, jednak parafianie, zgodnie z tradycją zobaczą go dopiero podczas świąt Wielkiej Nocy. Proboszcz w rozmowie z mediami wyraził jednak nadzieję, że wszyscy zrozumieją koncepcję. 

- Liczę na to, że również uchodźcy z Ukrainy poczują, że jest to dla nich znak, że o nich myślimy i jesteśmy z nimi, że wspieramy ich na tyle, na ile to możliwe. Chociażby to, że ludzie uklękną przed tym Grobem i pomyślą, że ludzie za naszą wschodnią granicą Ukraińcy cierpią i giną, że porywane są dzieci... Okrutne to wszystko i myślę, że w tym naszym świętowaniu nie możemy zapomnieć o solidarności, więzi z tymi, którzy są ofiarami terroru okrutnej wojny - puentował ks. Zbigniew Zgoda.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/ebe.24.net

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET