Karambol na A4. Droga całkowicie zablokowana
Karambol z udziałem ośmiu pojazdów na A4. Strażacy poinformowali, że na 116 kilometrze trasy zderzyło się sześć samochodów osobowych, bus oraz samochód ciężarowy. Droga w miejscu zdarzenia jest zablokowana. Wciąż pracują tam służby.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie pojazdy uczestniczyły w karambolu na A4.
- Co spowodowało zablokowanie drogi na autostradzie A4.
- Dlaczego w Polsce odbył się sztab kryzysowy w związku z pogodą.
- Które służby apelują o ostrożność na drogach i dlaczego.
Karambol na A4. Zderzyło się osiem pojazdów
Polska mierzy się z atakiem zimy. Trudne warunki panują szczególnie na drogach - kierowcy muszą bardzo uważać, bo na śliskiej i zaśnieżonej nawierzchni łatwo o niebezpieczne wypadki czy kolizje. Do takiego zdarzenia doszło w sylwestra po południu na 116 kilometrze autostrady A4.
Strażacy z PSP w Jaworze poinformowali, że około godziny 14:30 służby otrzymały zgłoszenie o karambolu. "Na A4 w kierunku Zgorzelca doszło do zderzenia sześciu pojazdów osobowych, busa oraz pojazdu ciężarowego. Po dotarciu na miejsce strażacy zabezpieczyli obszar " - czytamy w poście.
Utrudnienia po karambolu na A4. Droga zablokowana
Droga w miejscu wypadku jest całkowicie zablokowana. Pierwsze informacje mówią, że w karambolu na A4 poszkodowana została jedna osoba, której strażacy udzielili pierwszej pomocy. Na szczęście - jak ustaliła "Gazeta Wrocławska" - jej obrażenia nie są poważne. Na miejscu wciąż pracują służby.
"Na drogach panują trudne warunki, miejscami występują obfite opady śniegu. Strażacy apelują do kierowców o zachowanie ostrożności, dostosowanie prędkości do warunków panujących na jezdni oraz utrzymywanie bezpiecznych odstępów między pojazdami" - apelują strażacy z PSP w Jaworze.
Ekstremalna pogoda w Polsce. Odbył się sztab kryzysowy
Przypomnijmy, że w środę w związku z ekstremalną sytuacją pogodową odbył się sztab kryzysowy. Uczestniczył w nim m.in. szef MSWiA Marcin Kierwiński, który po spotkaniu poinformował, że zapadła decyzja o wzmożonych kontrolach tirów jeżdżących drogami ekspresowymi i krajowymi.
Szef MSWiA podkreślił, że sprawdzaniem stanu technicznego ciężarówek zajmie się policja i Generalna Inspekcja Transportu Drogowego. - Jeżeli są jakiekolwiek wątpliwości co do stanu technicznego pojazdu, te pojazdy będą odsyłane na parkingi, aby nie dochodziło do sytuacji, że mogą zablokować przejazdy - tłumaczył minister.
Źródło: Radio ZET/PSP w Jaworze/"Gazeta Wrocławska"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET