`

Kierowca wjechał w grupę rowerzystów, był pod wpływem narkotyków. Nowe informacje

2 min. czytania
09.06.2025 18:10
Obserwuj nas na Google

30-latek, który będąc pod wpływem narkotyków spowodował wypadek z udziałem pięciu nastoletnich rowerzystów, usłyszał już zarzuty. W wyniku zdarzenia dwóch chłopców doznało obrażeń zagrażających życiu.

policja
fot. PIOTR JEDZURA/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są ustalenia służb ws. okoliczności wypadku w gminie Końskie. 
  • Jakie zarzuty usłyszał kierowca. 
  • Co o śledztwie w tej sprawie powiedział prokurator.

Kierowca potrącił grupę nastoletnich rowerzystów

Prokuratura Rejonowa w Końskich przedstawiła zarzuty i skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie 30-letniego mężczyzny, który - będąc pod wpływem narkotyków - spowodował wypadek z udziałem pięciu nieletnich rowerzystów w gminie Końskie. Dwóch chłopców doznało wówczas obrażeń zagrażających życiu.

W poniedziałek rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach Daniel Prokopowicz poinformował, że mężczyzna w chwili wypadku był trzeźwy, jednak znajdował się pod wpływem narkotyków. - Po zatrzymaniu pobrano mu krew do badań. Analiza potwierdziła, że znajdował się w stanie po użyciu środków odurzających – przekazał prokurator.

Redakcja poleca

Dramat w Końskich. 30-latek był pod wpływem narkotyków

Do wypadku doszło w sobotę wieczorem na lokalnej drodze między Sierosławicami a Bedlenkiem w powiecie koneckim. Jak ustalono w śledztwie, kierujący bmw 30-letni Dawid K. nie dostosował prędkości do warunków panujących na mokrej nawierzchni i na łuku drogi zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie uderzył w grupę pięciu nastoletnich rowerzystów. Chłopcy w wieku od 12 do 15 lat poruszali się prawidłowo.

W wyniku zdarzenia dwóch nastolatków trafiło do szpitala w stanie zagrażającym życiu - zostali przetransportowani z miejsca wypadku śmigłowcami LPR. Pozostali rowerzyści doznali złamań i innych, mniej poważnych obrażeń. Lekkich obrażeń doznała również sześcioletnia córka kierowcy, która była w pojeździe w chwili wypadku.

W poniedziałek 30-latek usłyszał dwa zarzuty: spowodowania wypadku drogowego w stanie po użyciu narkotyków, w wyniku którego dwóch pokrzywdzonych doznało ciężkich, a trzech średnich obrażeń ciała, oraz prowadzenia pojazdu w stanie po użyciu narkotyków. Czyny te zagrożone są karami do 12 i do 3 lat pozbawienia wolności. - Po przesłuchaniu podejrzanego prokurator zdecydował o skierowaniu do sądu wniosku o jego tymczasowe aresztowanie – powiedział prokurator Prokopowicz.

Zaznaczył, że na ten moment śledztwo jest na wczesnym etapie - kompletowany jest materiał dowodowy, który ma pozwolić na szczegółowe ustalenie wszystkich okoliczności wypadku. Prokuratura nie ujawnia obecnie informacji dotyczących zachowania procesowego podejrzanego ani rodzaju substancji odurzających stwierdzonych w jego organizmie.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET