Komplikuje się sprawa po śmierci Kamilka. Zaskakujące fakty ws. oprawców z rodziny
W Sądzie Rejonowym w Częstochowie zakończyła się pierwsza z rozpraw dotycząca pozbawienia Magdaleny B. i Dawida B. - rodziców skatowanego na śmierć Kamilka - władzy rodzicielskiej nad pozostałymi dziećmi - poinformowała reporterka Radia ZET Alicja Waliszewska. Chodzi o pięcioro żyjących pociech, które na początku lipca, po decyzji sądu, zostały umieszczone po opieką rodzin zastępczych.
Historia skatowanego na śmierć 8-letniego Kamilka z Częstochowy wstrząsnęła całą Polską. Piekło chłopca trwało całymi miesiącami. Wiosną wyszły na jaw szokujące czyny, których dopuszczał się ojczym Kamilka – mężczyzna bił dziecko, przypalał papierosami, oblewał wrzątkiem, po czym posadził na rozgrzany piec.
Kamilek, jak wykazała sekcja zwłok, zmarł wskutek "rozległego oparzenia ciała, w wyniki czego doszło do wstrząsu pooparzeniowego, infekcji, a ostatecznie do niewydolności wielonarządowej".
Komplikuje się sprawa po śmierci Kamilka. Chodzi o oprawców
W piątek 7 lipca w częstochowskim sądzie obyła się pierwsza z rozpraw ws. pozbawienia praw rodzicielskich oprawców Kamilka. Mogli w niej uczestniczyć aresztowani Magdalena B. i Dawid B., a także pozostali ojcowie dzieci, wobec których toczy się powstępowanie. Aresztowani mają dwójkę dzieci, poza tym kobieta ma troje kolejnych dzieci z dwoma innymi mężczyznami.
- Magdalena B. została osobiście doprowadzona na rozprawę z jednostki penitencjarnej, Dawid B. uczestniczył poprzez wideokonferencję z jednostki penitencjarnej, w której przebywa – powiedział Alicji Waliszewskiej, reporterce Radia ZET, Dominik Bogacz, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Częstochowie. Zaznaczył przy tym, że ze względu na liczbę dzieci w rodzinie, a także ojców, sprawa jest skomplikowana.
Taki obrót spraw potwierdza prokuratura. - Sprawa jest bardzo skomplikowana, będzie wymagać przesłuchania szeregu osób, opinii biegłych – powiedział Radiu ZET Robert Oleksik z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie. W piątek w sądzie był ojciec Fabiana, biologicznego brata nieżyjącego Kamila. Mężczyzna walczy o odzyskanie prawa do opieki nad synem.
RadioZET.pl/oprac. BCh
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET