Oblodzony śmigłowiec ratunkowy został uziemiony. "Mamy nie udało się uratować"

1 min. czytania
15.01.2025 10:15
Obserwuj nas na Google

We wtorek w Lubiążu (woj. dolnośląskie) doszło do tragicznej sytuacji. U 85-letniej kobiety stwierdzono nagłe zatrzymanie akcji serca. Mimo reanimacji nie udało się jej uratować. Akcję ratunkową utrudniło również oblodzenie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Akcja ratunkowa
fot. OSP Lubiąż
  • We wtorek po południu doszło do nagłego zatrzymania krążenia u 85-latki z Lubiąża
  • Mimo zaangażowania służb nie udało się przywrócić funkcji życiowych 
  • Akcję utrudniały trudne warunki, na skutek których doszło do oblodzenia i uziemienia śmigłowca ratunkowego

Lubiąż. Nie żyje 85-letnia kobieta. "Nie udało się uratować mamy"

We wtorek przed godziną 16:00 strażacy z OSP Lubiąż (woj. dolnośląskie) zostali zadysponowani do akcji ratunkowej. Jak się okazało, na placu Klasztornym doszło do nagłego zatrzymania krążenia u 85-letniej kobiety. Mimo bardzo długiej reanimacji nie udało się jednak przywrócić funkcji życiowych. Strażacy działali wspólnie z zespołem ratownictwa medycznego. Na miejsce zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. "Ze względu na padający deszcz i ujemną temperaturę nastąpiło oblodzenie śmigłowca i został on uziemiony najprawdopodobniej do jutra" - przekazali we wtorek przedstawiciele OSP Lubiąż. 

Do tragicznego incydentu odniósł się również syn zmarłej kobiety. "Niestety nie udało się uratować mamy, ale dziękuję wszystkim, którzy nie odpuszczali i walczyli do końca" - napisał mężczyzna. W akcji brali udział strażacy OSP Lubiąż, policja, zespół ratownictwa medycznego, PSP w Wołowie i śmigłowiec LPR. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET