Najpierw potrącona nastolatka, potem czołówka. Nie było szans na ratunek
Śmiertelny wypadek w Mąchocicach Kapitulnych pod Kielcami. Czołowo zderzyły się dwa pojazdy, jeden z nich wjechał w przystanek, na którym znajdowała się 15-latka. Nie żyje 54-latek. Potrącona dziewczynka trafiła śmigłowcem LPR do szpitala.
W środę 8 listopada około godziny 8 w Mąchocicach Kapitulnych pod Kielcami doszło do śmiertelnego wypadku. - Według wstępnych ustaleń 45-letni kierowca opla jadący od strony Masłowa w kierunku Leszczyn z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu. Samochód potrącił 15-letnią dziewczynkę, a następnie uderzył w osobowego citroena - powiedziała w rozmowie z PAP mł.asp. Małgorzata Perkowska-Kiepas z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Siła uderzenia była bardzo duża. Pojazdy zatrzymały się w odległości kilkunastu metrów od siebie. Poważnie uszkodzony citroen wypadł z drogi i uderzył w ogrodzenie pobliskiej posesji. Na miejsce wypadku zadysponowano cztery zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz patrole policji. Do działań wezwano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Wypadek pod Kielcami w Mąchocicach Kapitulnych. Nie żyje mężczyzna
Jako pierwsi na miejsce wypadku dotarli strażacy, którzy rozpoczęli reanimację kierowcy citroena oraz udzielili kwalifikowanej pierwszej pomocy potrąconej nastolatce. Kilka chwil później dotarły zespoły ratownictwa medycznego, śmigłowiec LPR oraz policja.
Ratownicy wspólnie z lekarze długo walczyli o życie 54-letniego kierowcy citroena. - Niestety lekarz stwierdził zgon mężczyzny - powiedziała mł.asp. Małgorzata Perkowska-Kiepas. Potrącona nastolatka została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala. Poszkodowany został również kierowca opla, który otrzymał pomoc na miejscu.
Kieleccy policjanci pod nadzorem prokuratora będą wyjaśniali okoliczności tego tragicznego w skutkach wypadku. Droga powiatowa w Mąchocicach Kapitulnych była zablokowana przez kilka godzin.
Źródło: Radio ZET/PAP
- Ludzie mieli połamane kości, niektórych trzeba było reanimować. Koszmar na statku wycieczkowym
- Tragedia podczas szkolnego biegu. Nie żyje 14-latek
- Wyciekły zdjęcia zwłok Grzegorza Borysa. Oto co mogło się wydarzyć