`

Matury dobiegają końca. Kolejne już poza szkołami? Dyrektor CKE komentuje

5 min. czytania
23.05.2025 06:02
Obserwuj nas na Google

- Do godziny rozpoczęcia egzaminów maturalnych żaden materiał nie wypłynął do sieci. Pojawiały się za to zdjęcia arkuszy w internecie po rozpoczęciu egzaminów. Zgłosiłem to do prokuratury – podsumowuje kończący się maraton egzaminacyjny Robert Zakrzewski, dyrektor CKE. W rozmowie z RadioZET.pl mówi też, czy wyniki matur będziemy mogli porównywać rok do roku i co z wyprowadzeniem egzaminów ze szkół.

Matura
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Aleksandra Pucułek: - Egzaminy ósmoklasisty już za nami. Dotarły do pana informacje o zakłóceniach, problemach w ich przeprowadzeniu?

Dr hab. Robert Zakrzewski, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej: - Z mojej perspektywy egzaminy te przebiegły spokojnie. Nie było żadnych zakłóceń, które wpływałyby na całościowy wynik egzaminów.

Z maturami 2025, które właśnie dobiegają końca, było już gorzej, a to za sprawą telefonów komórkowych bezprawnie wnoszonych na sale egzaminacyjne.

- Do godziny rozpoczęcia egzaminów maturalnych żaden materiał nie wypłynął do sieci, czyli wszyscy maturzyści z równymi szansami przystąpili do każdego z egzaminu z przedmiotów obowiązkowych i z przedmiotów dodatkowych. Nie było przecieków. Pojawiały się za to zdjęcia arkuszy maturalnych w internecie, ale były to pojedyncze przypadki na 275 tysięcy osób. Zgłosiłem zresztą te sytuacje do prokuratury.

Czego konkretnie dotyczy to zgłoszenie?

- Egzaminu z języka polskiego, matematyki, języka angielskiego na poziomie podstawowym i biologii, wiedzy o społeczeństwie oraz geografii rozszerzonej. W wypadku tych przedmiotów pracownicy CKE znaleźli opublikowane w sieci tuż po rozpoczęciu egzaminu arkusze. To oznacza, że ktoś musiał wnieść na salę telefon, zrobić zdjęcia arkuszy i wrzucić je do sieci. Dalsze wnioski są w przygotowywaniu.

Wygląda na to, że w ostatnich latach poradziliśmy sobie  z przeciekami….

- Zabezpieczenia, które do tej pory stosowaliśmy i stosujemy, działają.

Redakcja poleca

Ale z komórkami nie. Co zrobić, żeby zakaz wnoszenia telefonów także działał?

- To złożona sprawa. Ustawa jasno mówi, że samo wniesienie na salę egzaminacyjną urządzenia telekomunikacyjnego, czyli takiego, które łączy się z internetem, bluetoothem, jest powodem do tego, żeby unieważnić egzamin z danego przedmiotu w danym dniu osobie, która wniosła takie urządzenie. Z drugiej strony nie chciałbym nasilać kontroli, bo to nie sprzyja uspokojeniu emocji u zdających, a te są naprawdę duże w dniu egzaminu. Liczymy więc na uczciwość młodzieży. Chciałbym, żeby maturzyści spokojnie podchodzili do matury, żeby mogli wykazać się najlepiej jak mogą swoją wiedzą i umiejętnościami.

Skoro o tym mowa, co powinny sprawdzać matury, egzaminy ósmoklasisty? Bo zazwyczaj padają jedynie stwierdzenia: „arkusz łatwy”, „arkusz trudny”.

- Egzaminy powinny nie tylko sprawdzać wiedzę, ale przede wszystkim umiejętności samodzielnego projektowania i przedstawienia postawionego w zadaniu problemu. Liczy się więc tu kreatywność zdającego oraz pomysł na rozwiązanie opisanego w poleceniu zagadnienia. Ta umiejętność na każdym etapie naszego życia - edukacyjnego i zawodowego - jest potrzebna i konieczna. Logiczne myślenie, wnioskowanie, praca z różnego rodzaju źródłami jak: tekst, tabelka, rysunek, fotografia – wszystko to według mnie nasze egzaminy sprawdzają.

Przy czym treści egzaminacyjne muszą być dopasowane do etapu rozwojowego zdającego. Problemy stawiane w egzaminie ósmoklasisty różnią się zasadniczo od tych występujących w egzaminie maturalnym zarówno na poziomie podstawowym, jak i rozszerzonym.

Z jednej strony znamy historię uczniów, którzy po ponownym przeliczeniu punktów znajdują je i to nie mało. Z drugiej strony egzaminatorka opowiadała mi, że coraz więcej uczniów dla zasady składa wnioski o ponowne przeliczenie punktów i nawet potem nie zgłasza się po informację z OKE o ostatecznym wyniku. Jaka jest skala błędów w ocenianiu?

- W 2024 roku odbyło się 2 068 392 egzaminów pisemnych. Po ponownym sprawdzeniu zmieniono wynik w 4,9 tys. przypadkach. Liczba bezwzględna może szokować, ale mamy ponad 2 mln arkuszy. Procentowo więc to jest naprawdę niewielki odsetek prac (0,2%), w których poprawiamy wynik. Oczywiście potem przypatrujemy się jakiego rodzaju były to błędy, czy był to błąd merytoryczny, czy techniczny. Analizujemy te dane.

Redakcja poleca

Czy i kiedy będziemy mogli porównywać wyniki egzaminów rok do roku? Bo tego wciąż brakuje.

- Dostrzegam potrzebę możliwości porównywania wyników egzaminacyjnych rok do roku. To oczekiwanie jest w pełni zrozumiałe, chciałbym, aby taka porównywalność była możliwa w przyszłości – i do tego będziemy dążyć. Jednak proces konstrukcji egzaminu trwa około trzech lat, a arkusze na najbliższe dwa lata są już opracowywane. W obecnym stanie możliwe są analizy oparte na wynikach przeliczanych na skale centylowe, które – choć nie dają pełnej porównywalności treściowej egzaminów – pozwalają na odniesienie wyników danego ucznia do wyników całej populacji zdających w tym samym roku.

A są szanse na zmianę arkuszy z języka polskiego podstawowego i rozszerzonego? Do tego przedmiotu uwag jest najwięcej. Poloniści coraz częściej mówią o zaniku umiejętności poprawnego i płynnego posługiwania się językiem polskim u młodzieży. Czy matura z polskiego zmieni się tak, by wziąć to pod uwagę?

- System egzaminów zewnętrznych musi być blisko zdającego i blisko nauczyciela. Otaczający nas świat ulega nieustannym przemianom, zmieniają się również potrzeby edukacyjne. Dlatego egzaminy muszą stopniowo ewoluować w kierunku sprawdzania tych kompetencji, które rzeczywiście są potrzebne w życiu, a do tego bez wątpienia należy umiejętność poprawnego posługiwania się językiem polskim.

Jednocześnie w egzaminach nie może być elementów zaskoczenia. Wszelkie planowane zmiany będą ogłaszane i wyjaśniane z odpowiednim wyprzedzeniem, tak aby zarówno uczniowie, jak i nauczyciele mieli czas na właściwe przygotowanie. Każda ze stron musi dokładnie wiedzieć, jakie umiejętności będą oceniane, jak należy je kształtować w procesie dydaktycznym i jakie zostaną zastosowane narzędzia.

Czyli możemy spodziewać się zmian?

- Tak, ale takie znaczące zostaną zapewne wprowadzone, kiedy wejdą w życie nowe podstawy programowe i cała zapowiadana przez obecne MEN reforma.

Egzamin ósmoklasisty, matury powinny odbywać się poza szkołą? W tym roku często w dyskusji o egzaminach podnoszono ten wątek. W maju praca szkół jest mocno zdezorganizowana przez egzaminy.

- System egzaminów zewnętrznych nie jest czymś, co zostało wyjęte z całego systemu edukacji. To jest część całego systemu edukacji. Na ten moment matury, egzaminy ósmoklasisty muszą odbywać się w szkole przy współpracy z dyrektorami szkół i nauczycielami. Inaczej nie bylibyśmy w stanie ich zorganizować. Za ten wysiłek bardzo dziękuję.

A jakie byłoby według pana najlepsze rozwiązanie?

- Takie, na które nas stać, bo do przeprowadzenia egzaminów potrzeba profesjonalnego miejsca i profesjonalnych pracowników. Są to szkoły i nauczyciele.

Dobrze, że tyle się mówi, pisze o maturach i egzaminach ósmoklasisty?

- To bardzo pozytywne zjawisko, bo prowadzi się dyskusję na temat funkcjonowania egzaminów. Dostrzega się ich rolę jako ważnego etapu podsumowującego pewien etap edukacji. Uczeń otrzymuje informację zwrotną na temat posiadanych umiejętności. Także organy prowadzące szkoły, jak i sami nauczyciele otrzymują taką informację. Dobrze, że o tym rozmawiamy i dobrze, że w centrum jest zdający - konkretny człowiek i konkretne jego umiejętności.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET