`

Morawiecki przesłuchany przez prokuraturę. W tle jedno z najgłośniejszych śledztw ostatnich lat

Karol Płatek
2 min. czytania
11.04.2025 16:23
Obserwuj nas na Google

Były premier i poseł Prawa i Sprawiedliwości Mateusz Morawiecki został przesłuchany jako świadek w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Informację potwierdziła rzeczniczka Prokuratora Generalnego, prok. Anna Adamiak, wskazując, że przesłuchanie miało miejsce, jednak szczegóły zeznań nie zostaną ujawnione ze względu na dobro postępowania.

Mateusz Morawiecki został przesłuchany w sprawie Funduszu Sprawiedliwości
fot. Aliaksandr Valodzin/East News
  • Mateusz Morawiecki został przesłuchany jako świadek w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości 
  • Prokuratura nie ujawnia treści zeznań byłego premiera, powołując się na dobro postępowania 
  • Śledztwo obejmuje m.in. Marcina Romanowskiego, który ukrywa się na Węgrzech po wydaniu Europejskiego Nakazu Aresztowania 

Morawiecki przesłuchany i pouczony o odpowiedzialności karnej 

Jak podkreśliła prok. Adamiak, Mateusz Morawiecki przed rozpoczęciem przesłuchania został formalnie pouczony o swoich prawach wynikających z przepisów Kodeksu postępowania karnego. Zgodnie z art. 183 k.p.k., każdy świadek ma prawo odmówić składania zeznań lub odpowiedzi na konkretne pytania, jeśli mogłoby to prowadzić do postawienia mu zarzutów lub narazić go na odpowiedzialność karną.

Jest to standardowa procedura stosowana w przypadku osób, które mogą mieć związek z przedmiotem śledztwa. Oznacza to, że były premier, mimo że występował w roli świadka, mógł odmówić udzielenia odpowiedzi na pytania prokuratorów, jeśli uznał, że mogłyby one mieć dla niego konsekwencje prawne.

Fundusz Sprawiedliwości pod lupą prokuratury

Postępowanie prowadzone przez prokuraturę w sprawie Funduszu Sprawiedliwości rozpoczęło się w lutym 2023 roku i ma charakter wielowątkowy. Dotyczy między innymi podejrzeń o przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków przez byłych urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości. Zarzuty te mają związek z nieprawidłowym zarządzaniem środkami z Funduszu, które – według prokuratury – były rozdysponowywane w sposób arbitralny i z pominięciem celów, do których fundusz został powołany.

Redakcja poleca

Śledczy podejrzewają, że środki finansowe z Funduszu Sprawiedliwości mogły być wykorzystywane do realizacji celów politycznych, w tym wsparcia kampanii wyborczych. Minister Sprawiedliwości Adam Bodnar zwracał uwagę, że fundusz był używany przez poprzednie kierownictwo resortu jako narzędzie polityczne, co mogło naruszać interes publiczny.

Marcin Romanowski poszukiwany i objęty ENA

Jednym z głównych podejrzanych w tej sprawie pozostaje były wiceminister sprawiedliwości i poseł PiS Marcin Romanowski. Po decyzji sądu o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztu, służby wydały list gończy i Europejski Nakaz Aresztowania. Romanowski jednak nie został zatrzymany – według aktualnych informacji uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. Polityk, podobnie jak wielu członków Prawa i Sprawiedliwości, twierdzi, że całe śledztwo ma charakter polityczny i jest formą represji wobec opozycji.

W marcu bieżącego roku prokurator krajowy Dariusz Korneluk zapowiedział, że w ramach śledztwa planowane są kolejne przesłuchania. Wśród nich mają znaleźć się także były premier Mateusz Morawiecki oraz prezes PiS Jarosław Kaczyński. Według zapowiedzi, czynności mają zostać zrealizowane jeszcze w kwietniu.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET