`

Auto zmiażdżone. W środku było młode małżeństwo z 5-letnim dzieckiem

2 min. czytania
02.05.2023 09:59
Obserwuj nas na Google

Tragedia wydarzyła się w majówkę na granicy Katowic z Mysłowicami. Samochód uderzył w drzewo. 29-latka nie przeżyła. Autem podróżowali także mąż kobiety i 5-letnie dziecko. Zostali zabrani do szpitali.

wypadek
fot. Komenda Miejska PSP w Mysłowicach

Do śmiertelnego wypadku doszło 1 maja na ul. Mikołowskiej w Mysłowicach. Około godz. 18.00 samochód osobowy wypadł z drogi na zakręcie. Auto jadące w kierunku Katowic uderzyło w drzewo.

Tragedia w Mysłowicach. Nie żyje 29-letnia kobieta

Do tragedii doszło w miejscu, w którym często dochodzi do wypadków. Jak przekazał oficer prasowy KM PSP w Mysłowicach mł. bryg. Wojciech Chojnowski, cytowany przez portal w wkatowicach.eu, 29-latka została uwięziona w samochodzie i nie dawała oznak życia.

Po jej uwolnieniu strażacy przystąpili do reanimacji. Niestety, życia kobiety nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon. Na miejsce przyjechały dwa zastępy medyczne, a także policja i prokurator. 

Redakcja poleca

- W samochodzie był 27-letni kierujący, jego 29-letnia żona i 5-letnie dziecko. Nagle na łuku drogi auto uderzyło w pobliskie drzewo - poinformowała nadkomisarz Aleksandra Jasińska z Komendy Miejskiej w Mysłowicach.

Dwie osoby wyszły z pojazdu o własnych siłach. 27-letniego partnera kobiety przewieziono karetką do szpitala w Mysłowicach. Ich 5-letnie dziecko  przetransportowano do placówki w Katowicach helikopterem LPR. Jak podaje serwis katowice24.info, poszkodowana rodzina to obywatele Ukrainy, którzy mieszkają w Katowicach. Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku.

Jak przekazała we wtorek rano Polskiej Agencji Prasowej nadkomisarz Aleksandra Jasińska z mysłowickiej policji, zatrzymano sprawcę tragedii. We wtorek będą wykonywane z nim czynności. W czasie zdarzenia mężczyzna był nietrzeźwy, będzie więc odpowiadał za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu. Policjantka zaznaczyła, że pięcioletnie dziecko poszkodowane w wypadku doznało ogólnych potłuczeń i pozostanie przez kilka dni w szpitalu.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/wkatowicach.eu/katowice24.info/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET