`

Koniec Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej? Hołownia apeluje do Dudy

2 min. czytania
13.09.2024 14:09
Obserwuj nas na Google

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zaapelował w piątek do prezydenta Andrzeja Dudy o podpisanie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Podkreślił, że najpierw należy dokonać naprawy systemowej TK, a później uzupełnić jego skład.

Szymon Hołownia
fot. PAP

Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym. Sejm zdecydował

Szymon Hołownia zapowiedział, że jeszcze w piątek podpisze i wyśle do prezydenta Andrzeja Dudy ustawy reformujące TK. - Stąd mój apel do pana prezydenta o to, żeby tę ustawę podpisać, po to jest ręka wyciągnięta w kierunku prezydenta przez parlament, w tym kierunku, żebyśmy wspólnie rozwiązali kryzys wokół TK - powiedział. Podkreślił, że najpierw należy dokonać naprawy systemowej TK, a później uzupełnić jego skład.

Nowa ustawa o TK zakłada, że sędziowie Trybunału będą wybierani przez Sejm większością 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Kandydaci mają mieć od 40 do 70 lat i w 4-letnim okresie poprzedzającym wybór nie mogą sprawować mandatu posła, senatora lub posła do Parlamentu Europejskiego, być członkiem Rady Ministrów ani partii politycznych. Regulacja ustanawia też 14-dniowy termin odebrania ślubowania sędziowskiego przez prezydenta, liczony od dnia wyboru przez Sejm. Przepisy wprowadzające ustawę o Trybunale Konstytucyjnym zawierają regulacje przejściowe, dostosowujące i uchylające obecnie obowiązujące ustawy odnoszące się do funkcjonowania Trybunału.

Redakcja poleca

Jest nowa ustawa o Trybunale Konstytucyjnym

W piątek 13 września Sejm przyjął poprawki Senatu do ustaw reformujących Trybunał Konstytucyjny. Poprawki umożliwią m.in. wybranemu przez Sejm sędziemu Trybunału złożenie ślubowania bez udziału prezydenta - przed notariuszem. Wprowadzają też pełną jawność oświadczeń majątkowych sędziów.

Szymon Hołownia przypomniał, że w myśl ustawy sędziowie TK będą powoływani większością 3/5 głosów, a więc z uwzględnieniem głosów opozycji. - Ta ustawa zakłada udział opozycji w procesie uzdrawiania tego, co zostało zepsute - podkreślił marszałek. Zaznaczył, że jeżeli prezydent zawetuje ustawę i "zdecyduje się zostawić ten stan choroby TK w tym miejscu, gdzie jest", to "coraz bardziej oczywistym staje się, że trudno będzie wysyłać ludzi odpowiedzialnych, kompetentnych do Trybunału, który jest do tego stopnia zepsuty".

Źródło: Radio ZET/ PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET