Sławomir zamordował 21-latkę na oczach jej matki. Policjanci na ławie oskarżonych
Brutalne zabójstwo 21-latki w Żernikach pod Poznaniem. Monika zginęła z rąk swojego byłego partnera. Wcześniej młoda kobieta szukała pomocy na policji, gdzie prosiła o zapewnienie ochrony w obawie o swoje życie. Niestety pomoc nie nadeszła. Na ławę oskarżonych trafiło czterech policjantów.
Zabójstwo 21-latki w Żernikach pod Poznaniem
21-letnia Monika z podpoznańskich Żernik zginęła 8 lat temu na oczach matki z rąk swojego byłego partnera Sławomira B. Po zabójstwie mężczyzna uciekł i popełnił samobójstwo, a policja dopiero po kilku dniach odnalazła jego ciało na poznańskim Grunwaldzie. Przed śmiercią kobieta bała się o swoje życie i szukała pomocy. Postanowiła zgłosić się do policjantów z prośbą o ochronę. Mundurowi przyjęli jej wniosek formalny, ale 21-latka nie doczekała się pomocy.
Po śmierci Moniki na ławę oskarżonych trafiło czterech policjantów, którzy byli zaangażowani w sprawę. W trakcie procesu dwóch mundurowych przyznało się do fałszowania notatek służbowych, które miały świadczyć o tym, że policjanci nie zlekceważyli obaw młodej kobiety - ustaliło lokalne Radio Poznań. Prokuratura domaga się dla funkcjonariuszy kar więzienia i zakazu wykonywania zawodu. Wyrok ma też zostać podany do publicznej wiadomości.
Proces policjantów z Poznania w sprawie śmierci 21-letniej Moniki
We wtorek w sądzie rejonowym w Poznaniu strony postępowania wygłosiły swoje mowy końcowe. Prokuratura domaga się dla dwóch policjantów kar roku i dwóch lat więzienia oraz zakazu wykonywania zawodu przez 15 lat. Dla dwóch pozostałych prokurator zawnioskował o 10 miesięcy więzienia i takiego samego wymiaru zakazu pracy w policji. Sami oskarżeni podtrzymali swoje wnioski o uniewinnienie lub umorzenie sprawy. Wyrok zapadnie 10 lipca.
Źródło: Radio ZET/Radio Poznań
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET