Ten kurort jest "liderem turystycznym" nad Bałtykiem. Przyciąga zagranicznych gości
Więcej krótszych niż dłuższych wyjazdów, dużo Niemców i przewaga hoteli nad pensjonatami - tym charakteryzuje się dotychczasowy sezon letni nad polskim morzem. Wśród popularnych kurortów wyróżnia się jedna miejscowość, którą najchętniej odwiedzają turyści.
- 8 zdjęć Zobacz galerię
Lato na półmetku - najważniejsze trendy nad Bałtykiem
Sezon letni znajduje się dokładnie w połowie, a to oznacza, że polscy hotelarze rozpoczęli pierwsze analizy i podsumowania. Największym i najbardziej niepokojącym tegorocznym trendem są jednodniowe wyjazdy nad morze i ogólne skracanie czasu urlopu. - Turystyka zmienia się na naszych oczach i nie możemy mieć pretensji do klientów, że częściej od tygodniowych wypadów preferują weekendowe city-breaki czy za to, że w czasie bardziej niepewnej pogody preferują wypoczynek w większych kurortach niż mniejszych miejscowościach (...) W dobrej kondycji są duże hotele i duże kurorty. Gorzej radzą sobie kwatery na wynajem i mniejsze pensjonaty. Turyści szukają nad morzem atrakcji, które będą dla nich alternatywą dla niepewnej pogody - mówi Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.
Na początku sezonu spodziewano się napływu Czechów nad Bałtyk i mniejszej liczby niemieckich turystów. Okazało się, że wszystko pozostało jednak po staremu, a Niemcy wciąż dominują w nadmorskich kurortach wśród zagranicznych gości. - Nad morzem nie brakuje krajowych turystów, ale na szczęście mamy także wielu gości z Niemiec. Po rozmowach z przedsiębiorcami wnioskuję również, że turystów z Czech i Skandynawii w lipcu było mniej niż w czerwcu, co może być zaskakujące - dodaje Hanna Mojsiuk. Hotelarze niejednoznacznie oceniają trwający sezon letni, z jednej strony nie brakuje zagranicznych turystów, z drugiej jednak krótsze pobyty turystów wpływają na wpływy lokalnych przedsiębiorców. - Przyznam, że od dawna nie było takiego dwugłosu w sprawie sytuacji turystyki w regionie. Właściciele dużych hoteli mówią o niemal kompletnym obłożeniu za to właściciele małych pensjonatów mówią wręcz najgorszym lipcu od czasu pandemii COVID-19. Nie narzeka gastronomia, bo jedno czy dwudniowi turyści chętnie odwiedzają restauracje i kawiarnie - tłumaczy prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.
Świnoujście najsilniejszym kurortem w regionie
Z raportu Północnej Izby Gospodarczej wynika, że to Świnoujście jest najchętniej odwiedzanym kurortem przez turystów w obecnie trwającym sezonie letnim. - Liderem turystycznym jest Świnoujście. Mniejsze powody do radości mają mniejsze kurorty - mówi wprost Michał Kaczmarek, rzecznik prasowy Północnej Izby Gospodarczej. - Świnoujście nie może narzekać na brak turystów. Trudno mi oceniać sytuacje w innych częściach pasa nadmorskiego. Na pewno nie jest to obłożenie w tych miejscach tak duże, jak w naszym mieście, ale to w dużej mierze zależy od atrakcyjności bazy turystycznej, wydarzeń czy choćby faktu, że do nas teraz łatwiej dojechać – dodaje Piotr Kośmider, prezes świnoujskiego oddziału Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.
Miejscowi hotelarze przyznają, że Świnoujście jest oblegane przez niemieckich turystów. To dzięki nim obłożenie w tym nadmorskim kurorcie jest tak wysokie. - Najważniejsza nad morzem zawsze jest pogoda. Kiedy jest niepewna to turyści zawsze będą kierować swoją uwagę w stronę hoteli z atrakcjami dla dzieci, wewnętrznym basenem czy zabiegami SPA. W takim hotelu nawet jak jest deszcz to są atrakcje (...) Jesteśmy właśnie u szczytu sezonu. Dominują turyści z Niemiec. Polaków w naszym hotelu jest zaledwie 20 proc. - mówi Grzegorz Dobosz, zarządzający hotelem Hamilton w Świnoujściu. Dokładne analizy dotyczącego tegorocznego sezonu letniego poznamy dopiero we wrześniu. Zdjęcia świnoujskiego Wybrzeża obejrzycie w naszej galerii.
Dołącz do grupy "Szczecin, Pomorze Zachodnie. Informacje i wydarzenia"
Źródło: Radio ZET/ Północna Izba Gospodarcza