Wyciekło zdjęcie zwłok Jacka Jaworka? Jest ruch policji
W poniedziałek doszło do wycieku zdjęcia, które ma przedstawiać zwłoki odnalezionego mężczyzny, prawdopodobnie Jacka Jaworka. - Prowadzone są czynności wyjaśniające przez Biuro Spraw Wewnętrznych Policji celem ustalenia, w jaki sposób zdjęcie denata dostało się do sieci – powiedział w rozmowie z portalem RadioZET.pl asp. Michał Tomanek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Prokuratura zapowiedziała, że jeśli się to potwierdzi, to wszczęte zostanie śledztwo dot. ujawnienia informacji z postępowania przygotowawczego.
Jacek Jaworek nie żyje? Wyciekło zdjęcie zwłok, policja reaguje
O tym, że odnalezione w piątek 19 lipca ciało mężczyzny należy do podejrzanego o potrójne zabójstwo w Borowcach pod Częstochową informował nieoficjalnie reporter TVN24.pl, powołując się na wyniki badań DNA denata. W poniedziałek w sprawie pojawił się inny szokujący wątek. W serwisie X doszło do publikacji licznych wpisów ze zdjęciem odkrytych w piątek zwłok. Fotografia miała zostać wykonana w czasie akcji służb tego dnia.
O sprawę wycieku zdjęcia zapytaliśmy policję. Na ten moment nie zostało wszczęte śledztwo, niemniej kwestia będzie wewnętrznie wyjaśniana. - Trwają czynności wyjaśniające, sprawą zajmuje się Biuro Spraw Wewnętrznych Policji – powiedział nam asp. Michał Tomanek z zespołu prasowej KWP w Katowicach. - Mają one wyjaśnić, w jaki sposób zdjęcie denata przedostało się do internetu – dodał.
Prokuratura: Możliwe śledztwo ws. wycieku zdjęcia ciała
Na zdjęciu, publikowanym przez internautów w sieci, obok odnalezionego ciała widać też m.in. kamienny murek podobny do tego z miejsca znalezienia zwłok. - Jeżeli potwierdzi się, że są to zdjęcia z miejsca zdarzenia, to wszczęte zostanie śledztwo w tej sprawie, które będzie dotyczyło ujawnienia informacji z postępowania przygotowawczego – powiedział PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie prok. Tomasz Ozimek.
W poniedziałek 22 lipca Prokuratura Okręgowa w Częstochowie poinformowała natomiast o wszczęciu śledztwa "w sprawie doprowadzenia mężczyzny o nieustalonej tożsamości do targnięcia się na własne życie poprzez namowę lub udzielenie mu pomocy". Za to przestępstwo grozi do pięciu lat więzienia.
Prokuratura informuje, że 23 lipca w Zakładzie Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu zostanie przeprowadzona sekcja zwłok mężczyzny, aby ustalić bezpośrednią przyczynę zgonu. Wtedy także mają być znane wyniki badań DNA. Podano, że "czynności identyfikacyjne przeprowadzone z udziałem osoby najbliższej dla poszukiwanego Jacka Jaworka nie pozwoliły na ustalenie tożsamości mężczyzny".
Źródło: Radio ZET/Gov.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET