`

Niebezpieczeństwo w Tatrach. TPN apeluje do turystów

2 min. czytania
14.04.2025 09:09
Obserwuj nas na Google

W ostatni weekend w zakopiańskich Kuźnicach widziane były dwa niedźwiedzie. TPN ostrzega turystów i podkreśla, że zwierzęta są teraz wygłodniałe po zimie.  

Niedźwiedzie w Tatrach budzą się z zimowego snu
fot. EastNews/Paweł Murzyn
  • Niedźwiedzie obudziły się z zimowego snu i coraz częściej zbliżają się do ludzi.
  • TPN przypomina: niedźwiedzie nie atakują ludzi, jeśli nie są sprowokowane.
  • Co robić, gdy spotkamy niedźwiedzia? Nie popełniaj tych błędów.

Niedźwiedzie w Tatrach. TPN apeluje o ostrożność

Wiosną niedźwiedzie w Tatrach budzą się ze snu zimowego i wychodzą ze swoich gawr. To czas, gdy są bardziej aktywne, ponieważ poszukują jedzenia. Zwierzęta były widziane sobotni wieczór w zakopiańskich Kuźnicach, w pobliżu popularnego szlaku prowadzącego m.in. do dolnej stacji kolejki na Kasprowy Wierch. Tatrzański Park Narodowy zwraca uwagę, że to kolejny sygnał o wiosennej aktywności drapieżników w Tatrach i apeluje o ostrożność.

"Już w połowie marca były pierwsze doniesienia o aktywności niedźwiedzi w Tatrach, o tym, że obudziły się ze snu zimowego i poszukują pożywienia. Te ostatnie dni, z nawrotem zimy, spowodowały, że o to pożywienie było dla nich trudniej" – wyjaśnił PAP przewodnik i edukator Tatrzańskiego Parku Narodowego Tomasz Zając.

Jak przypomniał, niedźwiedź jest wszystkożerny. W okresie wczesnowiosennym niedźwiedzie często szukają jedzenia w pobliżu ludzkich osiedli, przyciągane zapachem odpadków kuchennych. Dlatego tak ważne jest zabezpieczanie koszy na śmieci i kompostowników.

Redakcja poleca

Tego nie rób, gdy spotkasz niedźwiedzia

"Wiosna to dosyć specyficzny czas dla niedźwiedzi – są wygłodniałe po okresie zimowym" – powiedział Tomasz Zając. Ekspert zwrócił uwagę, że niedźwiedzie nie atakują ludzi, jeśli nie są sprowokowane. Szczególną ostrożność należy jednak zachować w przypadku niedźwiedzic z młodymi. W przypadku, gdy zobaczymy niedźwiedzia z daleka, należy oddalić się w przeciwnym kierunku i nie zwracać na siebie uwagi. Nie należy też uciekać ani wykonywać gwałtownych ruchów.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET