Obserwuj w Google News

Nowe wieści ws. eksplozji drona. Prokuratura ma trop

2 min. czytania
21.08.2025 09:27

Jak przekazał podczas konferencji prasowej prokurator okręgowy w Lublinie Grzegorz Trusiewicz, dron, który spadł w miejscowości Osiny na Lubelszczyźnie, nadleciał najprawdopodobniej z terytorium Białorusi. Prokuratura ma pierwsze ustalenia w tej sprawie.

Nowe wieści ws. eksplozji drona
fot. Anita Walczewska/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie nowe ustalenia poczyniła prokuratura.
  • Jak eksplozję drona skomentował szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
  • Jakie uszkodzenia spowodował dron.

Osiny. Nowe ustalenia prokuratury ws. eksplozji drona

- Z materiałów, które mamy, wynika, że obiekt ten nadleciał prawdopodobnie znad terytorium Białorusi, ale będziemy to jeszcze weryfikować - przekazał prokurator Grzegorz Trusiewicz. Dodał, że przesłuchano już kilka osób, które widziały nadlatującego drona. 

Poinformował również o zabezpieczeniu trzech linii energetycznych, które uległy uszkodzeniu, co może mieć związek z przelotem drona. Na miejscu zdarzenia cały czas trwają prace i działania śledczych. - Będziemy dzisiaj przede wszystkim opisywać przedmioty, które ujawniliśmy do tej pory. Będziemy też skupiać się na epicentrum, żeby dokładnie przeszukać nie tylko to, co było widoczne, ale też to, co może znajdować się pod powierzchnią ziemi, w tym w szczególności jeżeli znajdowało się tam urządzenie elektroniczne, które nadawałoby się do dalszych badań – opisał prokurator.

Redakcja poleca

Zabezpieczyliśmy także ziemię z epicentrum wybuchu. Będziemy badać tę ziemię pod kątem wybuchu. Na miejscu jest sześciu prokuratorów oraz około 150 przedstawicieli innych służb. Poszerzyliśmy obszar poszukiwań o kolejny sektor oględzin. Na miejscu będzie pracowało pięć ekip, a także wojsko - tłumaczył na spotkaniu z dziennikarzami prokurator Trusiewicz. 

Rosyjski ślad eksplozji drona

Przypomnijmy, że w nocy z wtorku na środę nieznany obiekt spadł i eksplodował na polu kukurydzy w okolicy miejscowości Osiny w powiecie łukowskim na Lubelszczyźnie. Po godz. 2 w nocy policjanci otrzymali zgłoszenie na temat "wybuchu”. Funkcjonariusze znaleźli na miejscu nadpalone szczątki metalowe i plastikowe. Wskutek wybuchu w kilku domach powybijane zostały szyby.

Potem ustalono, że to rosyjska wersja irańskiego drona Shahed. Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, jest to "prowokacja Rosji, do której doszło w szczególnym momencie, kiedy trwają dyskusje o pokoju". 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET