Pęknięcie tamy w Stroniu Śląskim. Jest ruch prokuratury

1 min. czytania
27.09.2024 13:43
Obserwuj nas na Google

Prokuratura Okręgowa w Świdnicy wszczęła śledztwo ws. przerwania zapory ziemnej suchego zbiornika w Stroniu Śląskim na potoku Morawka. W niedzielę, 15 września woda przerwała tamę, co doprowadziło do spustoszenia Stronia Śląskiego i okolicznych miejscowości.

Zniszczona tama
fot. Wojciech Olkusnik/East News, zniszczona tama w Stroniu Śląskim

Pęknięta tama w Stroniu Śląskim. Prokuratura reaguje

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy prok. Mariusz Pindera przekazał w piątek PAP, że śledztwo prowadzone jest w kierunku nieumyślnego sprowadzenia katastrofy budowlanej na tamie w Stroniu Śląskim (woj. dolnośląskie). - Katastrofy, polegającej na rozmyciu wałów, czego konsekwencją było zalanie Stronia Śląskiego i kolejnych miejscowości – to jest art. 163 Kodeksu karnego – powiedział prokurator.

Redakcja poleca

Prokuratura zbiera dokumentację w tej sprawie od Wód Polski, samorządów, organów nadzoru budowalnego. Ustalane są też kwestie techniczne związane z możliwością przeprowadzenia oględzin tamy i okolicy. Prok. Pindera powiedział też, że powołano już biegłych, którzy mogą uczestniczyć w oględzinach zniszczonej tamy. "Jeszcze nie wiemy kiedy zostaną przeprowadzone te oględziny" – powiedział prokurator.

We wtorek Wody Polskie wydały oświadczenie ws. zniszczenia tamy w Stroniu Śląskim. Podkreślono, że prace prowadzone wcześniej na zbiorniku w Stroniu Śląskim nie mogły mieć wpływu na stabilność konstrukcji zapory i nie mogły przyczynić się w żaden sposób do zniszczenia obiektu.

Źródło: Radio ZET

Stronie Śląskie
3 Zobacz galerię
fot. AA/ABACA/Abaca/East News, Wojciech Olkusnik/East News

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET