`

Pilny apel Łatwoganga. Skierował go do prezydenta i premiera. „Różne możliwości na pomoc”

2 min. czytania
26.05.2026 17:06
Obserwuj nas na Google

Po weekendowej akcji Łatwoganga influencer postanowił wystosować apel do prezydenta i premiera. Opublikował nagranie w mediach społecznościowych, w którym poprosił o działanie w sprawie refundacji leku na chorobę DMD.

Łatwogang apeluje do prezydenta i premiera
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/latwogang - instagram - screen

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjął Łatwogang, aby wspomóc dzieci chore na DMD.
  • Dlaczego Łatwogang apeluje do prezydenta i premiera o pomoc.
  • Co mówi influencer o refundacji leku na dystrofię mięśniową Duchenne'a.
  • Które dzieci są aktualnie wspierane przez akcje Piotra Hancke.

Łatwogang apeluje do prezydenta i premiera

Po bardzo udanej akcji Łatwoganga, w której podczas jego rowerowej podróży z Zakopanego do Gdańska, którą pokonał w nieco ponad dwie doby, influencer postanowił zaapelować do rządzących. W trakcie jazdy Piotr Hancke zbierał fundusze na leczenie Maksa chorego na DMD - dystrofię mięśniową Duchenne'a. Po zgromadzeniu tej kwoty, udało się także uzyskać pieniądze dla Adasia, który cierpi na to samo schorzenie. Aktualnie trwa zbiórka na Wojtka. Łatwogang zaznaczył jednak w nagraniu, które opublikował we wtorek, że takich potrzebujących jest więcej. Stąd apel do prezydenta Karola Nawrockiego i premiera Donalda Tuska.

- W tym materiale zwracam się do pana prezydenta oraz rządu. Absolutnie nagrywam to bez żadnych podziałów. Nie jest to żaden rodzaj kontrowersji. Niczego się takiego nie szukam. Jestem również osobą apolityczną. W żaden sposób nie chcę wchodzić w politykę. Nigdy nie będę polityczny. Po prostu nie chcę być osobą dzielącą. Chcę łączyć. Zawsze byłem za tym. Zwracam się do prezydenta i do rządu. Odbyłem pewne rozmowy, które dają mi poczucie, że jest możliwość, żeby prezydent wraz z rządem mogli uratować te dzieciaki - powiedział Piotr Hancke w nagraniu opublikowanym na Instagramie.

Redakcja poleca

Brak refundacji leku na dystrofię mięśniową

- Jestem pewny, że i cały rząd, i prezydent, wszystkie instytucje państwowe. Wszyscy jesteśmy zgodni, że chcielibyśmy, żeby te dzieciaki mogły przeżyć życie i być zdrowe. Prawda jest taka, że lek na DMD na ten moment nie jest refundowalny. Może byłaby możliwość refundowalności. Może są różne możliwości na pomoc. Na pewno rząd i prezydent i wszystkie instytucje byłyby w stanie najlepiej podjąć decyzję, jak dałoby się to zrobić - dodał w mediach społecznościowych Łatwogang.

Influencer zaznaczył, że nie wyobraża sobie sytuacji, w której ktoś chory na DMD nie mógł dostać szansy na wyleczenie. Dodał, że choć niektóre środowiska naukowe uważają ten preparat za kontrowersyjny, to gdyby był refundowany byłby tańszy. Łatwogang nazwał go „najdroższym lekiem świata”. Uznał, że jako społeczeństwo możemy być zgodni, by opłacić taki preparat z naszych podatków. Piotr uważa, że powinno się dać szansę tym dzieciom, nawet gdyby lek okazał się nieskuteczny. Jednocześnie influencer zaznaczył, że nie chce wywierać presji i liczy na „bardzo dobre intencje” rządu i prezydenta w tej sprawie.

Źródło: Radio ZET/latwogang - Instagram

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET