Obserwuj w Google News

Plaga wszy w szkołach. "Dramat"; "Końca nie widać"

2 min. czytania
20.10.2024 12:00

Wszawica w polskich szkołach i przedszkolach to już prawdziwa plaga. W mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej wpisów zrozpaczonych rodziców, którzy kolejny raz muszą zmagać się ze wszami w głowie ich dziecka. "U nas jest problem od zeszłego roku" - napisała jedna z matek. W sieci rozpoczęła się dyskusja, dlaczego doszło do takiej sytuacji. "To gdzie idzie 800+? Na pazury i termomixy" - napisał jeden z internautów.

Dzieci
fot. Michal Zebrowski/East News

Wszawica w szkołach i przedszkolach

Wszawica to powszechny problem zdrowotny, który często dotyka dzieci w szkołach i przedszkolach. Choć wszy nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia, ich obecność wywołuje dyskomfort, świąd oraz stres zarówno u dzieci, jak i ich rodziców. Wszawica rozprzestrzenia się poprzez bezpośredni kontakt głowy z głową, co jest szczególnie łatwe w środowisku szkolnym, gdzie dzieci często bawią się razem, dzielą akcesoria i spędzają czas blisko siebie. W tym roku wydaje się, że problem jest bardzo poważny.

W mediach społecznościowych pojawia się bardzo dużo wpisów rodziców, którzy borykają się z wszawicą w przedszkolach i szkołach, do których uczęszczają ich dzieci. "U nas jest problem od zeszłego roku. Najgorsze jest to, że szkoła ma związane ręce i nie mogą nic zrobić prócz poinformowania, że występuje taki problem"; "Dziewczynka sama się przyznała mojej córce, że w kółko ma ten problem".

W dyskusję włączają się także zbulwersowani internauci, którzy dopytują, jak to możliwe. "To gdzie idzie 800+? Na pazury i termomixy"; "Dramat... Puszczają do szkoły, mimo że dzieciak zawszawiony. Znam to"; "Mamuśki weźcie się do roboty i zadbajcie o dzieci, bo wstyd"; "Prawda, że to dziadostwo, ale tak to jest, jak jedni rodzice dziecku czyszczą głowę, a inni mają gdzieś i wolą wódkę sobie kupić i końca nie widać"; "To istna plaga".

Redakcja poleca

Wszy to powszechny problem

"Problem wszawicy, powraca do placówek oświatowych jak bumerang. Mimo że na rynku dostępnych jest wiele skutecznych preparatów zwalczających wszy, problem występuje cyklicznie a stereotypowe myślenie o wszawicy, jako chorobie wstydliwej nie pomaga w eliminacji tego zjawiska." - informuje Główny Inspektorat Sanitarny. Najczęściej zarażają się dzieci w wieku 3-12 lat przez kontakty bezpośrednie w trakcie zabawy oraz nie w pełni wyrobione nawyki higieniczne.

Pierwszymi objawami wszawicy jest uporczywe swędzenie. Najbardziej intensywnie doskwiera w miejscu występowania pasożytów tj. okolicy skroniowej, ciemieniowej i potylicznej głowy. Może temu towarzyszyć zaczerwienienie głowy, szczególnie na linii włosów lub za uszami. Leczenie wszawicy polega na zastosowaniu specjalnych preparatów, które są dostępne w aptekach. GIS podkreśla, że trzeba leczyć i obserwować nie tylko pacjenta, ale tez osoby, które miały z nim kontakt.

"Wszawica może wystąpić w każdym środowisku niezależnie od statusu ekonomicznego i poziomu higieny. Powszechnie występująca stygmatyzacja pacjentów ze zdiagnozowaną wszawicą jest główną przyczyną braku wymiany informacji i tym samym utrudnia w znacznym stopniu podjęcie czynności mających na celu leczenie i zapobieganie tym pasożytom" - podkreśla GIS.

Źródło: Radio ZET/GIS

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET