"Po prostu wyszedł". Zaskakujące zachowanie Tuska po wieczorze wyborczym
Donald Tusk opuścił sztab wyborczy Rafała Trzaskowskiego tuż po jego przemówieniu i nie zabrał głosu. Jak ujawniła Agata Adamek z TVN24, premier zrezygnował z wystąpienia po ogłoszeniu wyników exit poll i błyskawicznie opuścił Muzeum Etnograficzne w Warszawie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Donald Tusk zareagował na pierwsze wyniki wyborów prezydenckich.
- Dlaczego premier nie zabrał głosu w sztabie Rafała Trzaskowskiego.
- Co zdradziła Agata Adamek o kulisach wieczoru wyborczego Koalicji Obywatelskiej.
Exit poll dało Trzaskowskiemu zwycięstwo. Radość nie trwała długo
Tuż po ogłoszeniu wyników sondażu exit poll Ipsos dla TVN, Polsatu i TVP w sztabie Rafała Trzaskowskiego zapanowała euforia. Sondaż dawał kandydatowi Koalicji Obywatelskiej 50,3 proc. głosów, podczas gdy Karol Nawrocki miał 49,7 proc. Trzaskowski ogłosił swoje zwycięstwo i wygłosił przemówienie.
Wkrótce później pojawiły się kolejne dane sondażowe, które zmieniły układ sił – to kandydat PiS wysunął się na prowadzenie, a poranny komunikat PKW przesądził o wyniku.
Co zrobił Donald Tusk po ogłoszeniu wyników exit poll?
Jak ujawniła w programie "W kuluarach" Agata Adamek z TVN24, Donald Tusk tuż po przemówieniu Trzaskowskiego błyskawicznie opuścił sztab. Kamery nie zarejestrowały tego momentu, a premier nie zdecydował się na żadne wystąpienie.
– Z moich informacji wynika, że uzależniano to od tego, jaka będzie różnica w exit poll. Ta różnica dała premierowi powód, by nie trąbić jeszcze do zwycięstwa, tylko szybko oddalić się z tego miejsca – tłumaczyła Adamek.
Dodała, że dziennikarze nie mieli nawet szansy zadać premierowi pytania. – Po prostu błyskawicznie wyszedł zaraz po przemówieniu Trzaskowskiego – podkreśliła reporterka.
Oficjalne wyniki: prezydentem Karol Nawrocki
W poniedziałek rano Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła dane ze 100 proc. komisji wyborczych. Karol Nawrocki został wybrany prezydentem RP, zdobywając 50,89 proc. głosów. Rafała Trzaskowskiego poparło 49,11 proc. wyborców.
W sztabie KO nie kryto rozczarowania. Sam Trzaskowski, przemawiając jeszcze w trakcie euforii po exit poll, mówił: – Zwyciężyliśmy, chociaż myślę, że do języka polskiej polityki wejdzie już na zawsze to sformułowanie: „na żyletki”. O porażce prezydenta Warszawy przesądziło 216 993 głosów.
Źródło: Radio ZET/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET