"Wiele rzeczy spie***liśmy". Czarzasty komentuje porażkę Trzaskowskiego

2 min. czytania
02.06.2025 13:45
Obserwuj nas na Google

Wicemarszałek Sejmu i lider Lewicy Włodzimierz Czarzasty ostro skomentował porażkę Rafała Trzaskowskiego w II turze wyborów prezydenckich. Przyznał, że wyborcy "bardzo boleśnie" rozliczyli obóz rządzący, a koalicja – jego zdaniem – nie zrealizowała swoich obietnic.

fot. Marysia Zawada/REPORTER/Jacek Dominski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Włodzimierz Czarzasty skomentował porażkę Rafała Trzaskowskiego i przyznał się do błędów rządu.
  • Dlaczego wicemarszałek Sejmu domaga się wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska.
  • Co jego zdaniem grozi Polsce w przypadku politycznego impasu i braku działań ze strony koalicji.

Czarzasty po wyborach: "Trzeba popatrzeć we własne duszyczki"

– Nie realizowaliśmy tego, za co ludzie nas wczoraj bardzo boleśnie rozliczyli – powiedział Włodzimierz Czarzasty w programie "Onet Rano.", komentując wynik II tury wyborów prezydenckich. – Myślę, że jako rząd wiele rzeczy spieprzyliśmy po prostu – dodał wprost.

Polityk Lewicy przyznał, że nie cieszy go zwycięstwo Karola Nawrockiego, ale zaakceptował decyzję wyborców. – Nie jestem zadowolony, że pan Nawrocki wygrał, ale trzeba mu pogratulować, bo jest zwycięzcą – ocenił. Zaznaczył jednak, że "na głębsze refleksje potrzeba jeszcze tygodnia lub dwóch".

Redakcja poleca

Wotum zaufania dla rządu? "Trzeba zrobić porządek"

Czarzasty opowiedział się za szybkim przeprowadzeniem głosowania nad wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska. Podkreślił, że takie głosowanie powinno odbyć się już na pierwszym posiedzeniu Sejmu po wyborach.

– Nie można doprowadzić do sytuacji, kiedy jeden albo drugi koalicjant powie, że na część posłów nie można liczyć – zaznaczył. Jak dodał: – Trzeba zrobić porządek na własnym podwórku.

Przedterminowe wybory? "To oddanie władzy Konfederacji i PiS"

Pytany o ewentualne przyspieszone wybory parlamentarne, Czarzasty był sceptyczny. – To zły pomysł. To oddanie władzy Konfederacji i Prawu i Sprawiedliwości – stwierdził. Ostrzegł, że w sytuacji politycznego marazmu może dojść do masowych protestów społecznych.

Wicemarszałek Sejmu odniósł się również do nastrojów społecznych. – Rozumiem rozczarowanie wyborców. Społeczeństwo jest w dużej mierze konserwatywne, a my jesteśmy w mniejszości. Do tego doszła arogancja, która się nam przydarzyła – podkreślił. Na koniec dodał gorzko: – Trzeba popatrzeć we własne duszyczki i serduszka.

Źródło: Radio ZET/Onet

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET