Polska nie uznaje legalności tych wyborów. Jest oficjalny komunikat MSZ

1 min. czytania
16.02.2025 16:12
Obserwuj nas na Google

Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało, że Polska nie uznaje legalności wyborów w separatystycznym regionie Gruzji – Abchazji. Jak przekazała agencja dpa, w wyborach prezydenckich w tej samozwańczej republice konieczna będzie druga tura.

Polska nie uznaje wyborów w Abchazji
fot. Pawel Wodzynski/East News
  • Agencja informacyjna dpa przekazała, że w Abchazji odbędzie się druga tura wyborów prezydenckich
  • Polskie MSZ w komunikacie oświadczyło, że nie uznaje legalności tych wyborów
  • Abchazja to separatystyczny region Gruzji, wspierany przez Rosję

Polska nie uznaje wyborów w Abchazji

"Polska nie uznaje legalności tzw. wyborów prezydenckich przeprowadzonych przez separatystyczne władze w Suchumi na obszarze gruzińskiego regionu Abchazji w dniu 15 lutego 2025 roku" - oświadczyło w niedzielę MSZ.

Podkreśliło, "że Rzeczpospolita Polska nie uznaje jakichkolwiek działań podważających suwerenność i integralność terytorialną Gruzji w granicach uznanych przez prawo międzynarodowe – w tym tzw. wyborów prezydenckich". Resort spraw zagranicznych ponownie wezwał też Federację Rosyjską "do wypełnienia wszystkich zobowiązań wynikających z porozumienia pokojowego z 2008 roku".

Przypomnijmy, iż w niedzielę agencja dpa poinformowała, że w Abchazji, czyli separatystycznym i wspieranym przez Rosję regionie Gruzji, odbędzie się druga tura tzw. wyborów prezydenckich. Przeszli do niej pełniący obowiązki "prezydenta" samozwańczej republiki Badra Gunba oraz Adgur Ardzinba.

Redakcja poleca

Każdy kandydat sprzymierzył się retorycznie z Rosją. Jednak wyraźnemu faworytowi Kremla, Gunbie, nie udało się zapewnić sobie zdecydowanej większości, co wymusiło drugą turę wyborów przeciwko Ardzinbie, politykowi krytycznemu wobec wspieranej przez Rosję polityce gospodarczej regionu - powiadomiło w niedzielę Radio Wolna Europa.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET