`

Pożar w Poznaniu. Nad miastem kłęby czarnego dymu

Karol Płatek
2 min. czytania
14.04.2025 14:53
Obserwuj nas na Google

W poniedziałkowe popołudnie w Poznaniu doszło do pożaru na terenie jednej z inwestycji mieszkaniowych. Ogień pojawił się na budowie przy ul. Hawelańskiej, powodując duże zadymienie widoczne z wielu części miasta. W sieci pojawiły się zdjęcia przedstawiające dramatyczny moment – nad placem budowy unosiły się gęste, czarne chmury dymu.

Pożar w Poznaniu
fot. X/poznan_moment
  • Pożar na budowie przy ul. Hawelańskiej w Poznaniu spowodował ogromne zadymienie nad miastem
  • Straż pożarna ugasiła ogień, który objął elewację i izolację na powierzchni około 20 m²
  • Pracownicy ewakuowali się z placu budowy, a przyczyny pożaru badają służby

Pożar na budowie przy ul. Hawelańskiej w Poznaniu 

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło tuż po godzinie 13. Na miejsce natychmiast zadysponowano jednostki straży pożarnej. Jak poinformował oficer dyżurny wielkopolskiej straży w rozmowie z Głosem Wielkopolskim, ogień objął fragment elewacji nowo wznoszonego budynku. Spłonęła warstwa izolacyjna na powierzchni około 20 metrów kwadratowych.

Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Pracownicy przebywający na budowie ewakuowali się do pobliskiego biura, zanim sytuacja wymknęła się spod kontroli. Zdjęcia dokumentujące kłęby dymu rozprzestrzeniły się błyskawicznie w mediach społecznościowych. Widok unoszącego się nad budową czarnego dymu wzbudził niepokój wśród mieszkańców.

Nikt nie ucierpiał w pożarze w Poznaniu 

Jak dotąd nie ustalono przyczyny wybuchu ognia. Sprawę będą szczegółowo analizować odpowiednie służby, które zbadają, czy doszło do zaniedbań na terenie budowy. To nie pierwszy pożar na placu budowy w ostatnim czasie w Poznaniu. W niedzielę ogień pojawił się na elewacji budynku przy ul. Naramowickiej. Wcześniej podobne zdarzenia miały miejsce m.in. na innych inwestycjach mieszkaniowych w mieście. Seria pożarów rodzi pytania o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa na budowach.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET