Strategia migracyjna dla Polski
- Zadaniem UE jest ochrona granicy zewnętrznej i redukcja do minimum nielegalnej migracji, a nie tworzenie granic wewnętrznych i szukanie mechanizmów przemieszczających grupy nielegalnych migrantów w obrębie Europy - powiedział premier Donald Tusk. W środę w Pradze pod przewodnictwem premierów Tuska i Fiali odbyły się polsko-czeskie konsultacje międzyrządowe.
Podczas późniejszej, wspólnej konferencji prasowej Tusk mówił m.in. o nielegalnej migracji. - Wspólnie musimy przekonać innych partnerów w UE, i zrobimy to, że zadaniem UE jest ochrona granicy zewnętrznej i redukcja do minimum nielegalnej migracji, a nie tworzenie granic wewnętrznych i szukanie mechanizmów przemieszczających tylko grupy nielegalnych migrantów w tę i we w tę w obrębie Europy - powiedział.
Tusk zaznaczył, że z premierem Czech będą w tej kwestii współpracować we wszystkich aspektach. - Polska może liczyć na Czechy, Czechy mogą liczyć na Polskę. Damy tego przykłady już na najbliższym posiedzeniu Rady Europejskiej - dodał polski premier. Tusk zapowiedział także, że "w sobotę ogłosi wieloletnią strategię migracyjną Polski". O szczegółach na razie wiadomo niewiele, ale ma to być "szeroki" program".
Tusk: zmiana paradygmatów polityki europejskiej
- W sobotnie południe, za trzy dni, ogłoszę taką wieloletnią strategię migracyjną Polski. Będzie to strategia, która będzie nie tylko programem walki z nielegalną migracją, i, szerzej, nowoczesną polityką - chodzi o nowoczesną politykę migracyjną obliczoną na lata, ale będzie także ta strategia propozycją wobec całej Unii Europejskiej - powiedział Tusk
Tusk zwrócił uwagę, że Polska jest w szczególnej sytuacji, "i dlatego nasza pozycja w UE będzie szczególnie twarda". - Szczególność sytuacji Polski dzisiaj polega na tym, że jesteśmy tak jak cała UE pod presją migracji wynikającej z wojen, głodu, przeludnienia wokół Europy" - zaznaczył premier. Jak dodał, "Polska jest ofiarą niemądrej polityki wizowej jego poprzedników". - Mówimy tu o setkach tysięcy ludzi, którzy korzystali ze złego systemu wizowego - powiedział Tusk.
- Mówimy o zupełnie nowej migracji, jaką jest zorganizowana przez Alaksandra Łukaszenkę i Władimira Putina migracja na naszej wschodniej granicy - dodał. Tusk podkreślał, że to, co dzieje się na polsko-białoruskiej granicy, "przypomina raczej krajobraz wojenny". - Na tej granicy codziennie słychać strzały. Dlatego ta polska strategia (...) z całą pewnością będzie wymagała zmian paradygmatów polityki europejskiej, ale my tutaj nie ustąpimy - zapewnił.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET