`

„Protest Wolnych Polaków”. Jakiej frekwencji spodziewa się warszawski ratusz?

2 min. czytania
11.01.2024 14:31
Obserwuj nas na Google

„Protest Wolnych Polaków” to manifestacja przeciwko zmianom w mediach publicznych, organizowana 11 stycznia przez Prawo i Sprawiedliwość. W Warszawie mają spotkać się działacze partyjni oraz zwolennicy PiS-u z całego kraju. Jakiej frekwencji można się spodziewać?

Protest 11 stycznia. Znamy szacowaną frekwencję
fot. Karol Porwich/East News

„Protest Wolnych Polaków” zaplanowany na 11 stycznia przez Prawo i Sprawiedliwość rozpocznie się o godzinie 16:00 pod budynkiem Sejmu RP w Warszawie. Do udziału w manifestacji aktywnie zachęcają posłowie PiS. Mariusz Błaszczak twierdził w rozmowie z Radiem ZET: - Będą przyjeżdżali ludzie z całej Polski, autokarami pewnie też. Będą przyjeżdżały samochody, autobusy, busy, pociągiem ludzie będą przyjeżdżali.

Jakiej frekwencji można spodziewać się w Warszawie? W warszawskim urzędzie zarejestrowano zaplanowane na ten dzień manifestacje.

„Protest Wolnych Polaków” 11 stycznia. Przewidywana frekwencja, ile osób będzie

Protest zaplanowany na 11 stycznia to niejedyna manifestacja, którą zgłoszono. Monika Beuth, rzeczniczka prasowa warszawskiego ratusza, przekazała serwisowi gazeta.pl: - Obecnie mamy zgłoszonych 9 zgromadzeń, w tym dwa na 50 tys. uczestników.

Pierwsze z dużych, zarejestrowanych zgromadzeń odbędzie się na trasie Sejm – plac Powstańców Warszawy (pod Telewizyjną Agencją Informacyjną). Drugie – na trasie ul. Nowy Świat/Świętokrzyska – Plac Zamkowy.

Redakcja poleca

„Protest Wolnych Polaków” organizowany przez PiS. Spora mobilizacja w partii

Jak informują doniesienia medialne, mobilizacja wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości związana z uczestnictwem w manifestacji jest duża. Do udziału namawiają posłowie i działacze PiSu; w proteście uczestniczyć będą też środowiska „Gazety Polskiej” oraz związku zawodowego „Solidarność”.

Źródło: Radio ZET/gazeta.pl/onet.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET