Rosja zaatakowała Kijów i Lwów. Polskie wojsko poderwało myśliwce

2 min. czytania
15.02.2024 06:38
Obserwuj nas na Google

Rosja zaatakowała w czwartek rano stolicę Ukrainy oraz Lwów. Polskie Dowództwo Operacyjne poinformowało, że "aktywowano polskie i sojusznicze statki powietrzne". 

F-16
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News

W czwartek rano ukraińskie władze poinformowały, że Rosjanie zaatakowali Kijów. W mieście słychać eksplozje, działa obrona powietrzna. W ataku wykorzystano prawdopodobnie bombowce typu Tu-95MS, których start z lotniska Ołenia znajdującego się w obwodzie murmańskim zaobserwowały ukraińskie siły powietrzne.

Na sytuację zareagowało także polskie wojsko, które opublikowało komunikat. “Informujemy, że obserwowana jest intensywna aktywność lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, związana z uderzeniami rakietowymi na terytorium Ukrainy. Wszystkie niezbędne procedury mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej zostały uruchomione” - podało Dowództwo Operacyjne, dodając, że monitoruje sytuację.

Atak rakietowy Rosji na Kijów i Lwów. Jest komunikat Dowództwa Operacyjnego

“Ostrzegamy, że aktywowano polskie i sojusznicze statki powietrzne, co może wiązać się z występowaniem podwyższonego poziomu hałasu, zwłaszcza w południowo-wschodnim obszarze kraju” - czytamy w komunikacie.

Celem Rosjan jest nie tylko Kijów. Mer Lwowa Andrij Sadowy poinformował w czwartek rano o rosyjskim ataku rakietowym na to miasto położone w pobliżu granicy z Polską. Dodał, że są trafienia, ale według wstępnych ustaleń obyło się bez ofiar.

Szef władz miejskich przekazał na Telegramie, że w kilku budynkach przy ulicy Naukowej, w południowej części Lwowa, fala uderzeniowa wybiła okna. Wcześniej Sadowy informował o eksplozjach w mieście.

Źródło: Radio ZET/Dowództwo Operacyjne

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET