Obserwuj w Google News

Grupa mężczyzn porwała 19-latkę z mieszkania. Wywieźli ją daleko od domu

PAP
2 min. czytania
05.12.2023 12:57
Zareaguj Reakcja

Trzech Gruzinów porwało swoją 19-latkę z jej mieszkania w Skierniewicach, a później więziło ją na terenie Wieruszowa. Mężczyźni zostali zatrzymani przez policję i trafili na trzy miesiące do aresztu - podała we wtorek policja.

Radiowóz
fot. TOMASZ RYTYCH/REPORTER/Zdjęcie ilustracyjne

W piątek (1 grudnia) do komendy policji w Skierniewicach w woj. łódzkim zgłosiła się 43-letnia obywatelka Gruzji, która poinformowała, że jej 19-letnia córka została uprowadzona przez trzech Gruzinów - poinformowała we wtorek rzeczniczka skierniewickiej policji st. sierż. Aneta Placek-Nowak. Młoda kobieta została siłą zabrana przez mężczyzn z jej mieszkania w Skierniewicach. 

Sprawą zajęli się kryminalni, którzy ustalili dane mężczyzn podejrzewanych o porwanie kobiety oraz pojazdu, jakim się poruszali. Nawiązali również kontakt z policjantami z innych komend oraz ze Strażą Graniczną. Do nastolatki przetrzymywanej siłą na terenie oddalonego od Skierniewic o 180 km Wieruszowa policjanci dotarli w ciągu 5 godzin.

Redakcja poleca

Skierniewice. 19-latka porwana z własnego mieszkania

– Szereg sprawdzeń i współdziałanie funkcjonariuszy doprowadziły do zatrzymania mężczyzn w jednym z mieszkań na terenie Wieruszowa. Gruzini w wieku 33, 37 i 38 lat zostali przewiezieni do Skierniewic, gdzie trafili do policyjnego aresztu – przekazała rzeczniczka. 

Policjantka dodała, że uwolniona przez funkcjonariuszy 19-latka nie wymagała pomocy medycznej, ale była przerażona. Podobnie, jak czekająca na nią w skierniewickiej komendzie matka. 

– W niedzielę po zebraniu materiału dowodowego prokurator wystąpił z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie mężczyzn. W poniedziałek sąd zdecydował, że podejrzani najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Skierniewicach. Mężczyźni usłyszeli zarzut pozbawienia wolności 19-letniej kobiety. Grozi im do 5 lat więzienia – wyjaśniła st. sierż. Placek-Nowak. Śledczy nie ujawnili motywów działania podejrzanych.

Źródło: Radio ZET/PAP - Bartłomiej Pawlak

Nie przegap