Śledczy w siedzibie PKOl. Sprawdzają dokumenty

2 min. czytania
02.09.2026 14:33
Obserwuj nas na Google

Rzeczniczka prasowa Polskiego Komitetu Olimpijskiego potwierdziła Polskiej Agencji Prasowej informacje o pojawieniu się w siedzibie PKOl przedstawicieli służb. Poprosili oni o wydanie dokumentów. Jak dodała rzeczniczka, zostały one przez pracowników Komitetu przygotowane i przekazane.

Siedziba PKOl
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie czynności prowadzą śledczy w siedzibie PKOl.
  • Ile osób zatrzymano ws. afery Zondacrypto.
  • Jakie służby brały udział w zatrzymaniach.

Śledczy w siedzibie PKOl

Jak przekazała Polskiej Agencji Prasowej rzeczniczka Polskiego Komitetu Olimpijskiego Katarzyna Kochaniak, w siedzibie PKOl pojawiły się służby. Poprosiły one o wydanie dokumentów. Po uprzednim przygotowaniu ich zostały przekazane przedstawicielom służb. Rzeczniczka prasowa PKOl dodała, że żaden z pracowników Komitetu nie został zatrzymany.

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował wcześniej na platformie X, że na polecenie prokuratury policja i Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymały trzy osoby ws. afery Zondacrypto. W trakcie przeszukań doszło do zabezpieczenia m.in. „luksusowych aut, zegarków, biżuterii oraz znacznej ilości gotówki”. Rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak poinformowała, że dwie osoby - J.W. oraz A.P. zatrzymała policja. Natomiast trzecia osoba – R.Z. – została zatrzymana przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Redakcja poleca

Kolejne aresztowania ws. afery Zondacrypto

Zatrzymani zostaną doprowadzeni do prokuratury w Katowicach, gdzie usłyszą zarzuty. Więcej informacji wkrótce” – dodał szef resortu sprawiedliwości. Postępowanie ws. giełdy kryptowalut Zondacrypto Prokuratura Regionalna w Katowicach prowadzi od kwietnia 2026 roku. Podejrzewa się oszustwa znacznej wartości i pranie brudnych pieniędzy.

W miniony czwartek doszło do zatrzymania w Warszawie prezesa PKOl Radosława Piesiewicza. Usłyszał on zarzuty, które dotyczą płatnej protekcji i zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych przez grożącą niewypłacalność. Piesiewicz nie przyznaje się do winy. Sąd Rejonowy Katowice-Wschód w weekend zdecydował, na wniosek prokuratury o aresztowaniu prezesa Komitetu na trzy miesiące.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET