Słynny muzyk dla tego miasta w Polsce porzucił Australię. "Byłem pod wrażeniem"

2 min. czytania
04.11.2024 13:17
Obserwuj nas na Google

Kamil Abt to muzyk i artysta. Ukończył prestiżową, australijską akademię muzyczną Elder Conservatorium of Music. Mimo wszystko wybrał życie w urokliwym Wrocławiu. W jednym z udzielonych wywiadów opowiedział o tym, co najbardziej urzekło go w stolicy Dolnego Śląska.

Kamil Abt
fot. Marek BAZAK/East News, Wroclaw.pl, materiały prasowe

Kamil Abt porzucił życie w Australii i wybrał Wrocław

Kamil Abt to frontman, gitarzysta, aranżer i kompozytor. Ukończył prestiżową, australijską akademię muzyczną Elder Conservatorium of Music. Swoją karierę rozpoczął w momencie dołączenia do Fifth House - kwintentu hardbopowego Steve’a Mooneya. W Australii założył i prowadził takie grupy jak Jazzyowski, Special K oraz Mosholu Parkway. Okazuje się jednak, że artysta urodził się we Wrocławiu i - mimo życia w Australii i koncertowania na całym świecie - zdecydował się wrócić do korzeni. - To właśnie ciekawość korzeni, kultury, języka polskiego i dalszej rodziny zmotywowały mnie do przeprowadzki. Biorąc pod uwagę to, że lubię zmiany i chciałem się przenieść do Europy, wybór miejsca był oczywisty - stwierdził muzyk w rozmowie z Wroclaw.pl. 

"Kiedy tu przyjechałem, to byłem pod wrażeniem"

W udzielonym wywiadzie Kamil Abt opowiedział również o tym, czym konkretnie przykuł jego uwagę Wrocław. - Jakąś głęboką tęsknotą, zakorzenioną znajomością tego miejsca, kosmopolitycznością, ilością wydarzeń. Mam też tutaj rodzinę, którą chciałem lepiej poznać. Kiedy tu przyjechałem, to byłem pod wrażeniem, jak dużo się dzieje we Wrocławiu muzycznie i jacy są tu dobrzy muzycy. Wrocławska scena jazzowa wydawała się być bardzo prężna i rzeczywiście taka była - stwierdził muzyk w wywiadzie. Artystę - na żywo - będzie można posłuchać na koncercie 11 listopada we Wrocławiu. Warto podkreślić, że stolica Dolnego Śląska łączy bardzo wiele słynnych muzyków, aktorów i artystów. Kinga Preis, Małgorzata Kożuchowska, Olga Bończyk i Olaf Lubaszenko to osoby, których prawdopodobnie nie trzeba przedstawiać. Wszyscy urodzili się we Wrocławiu. Podobnie zresztą jak Mateusz Morawiecki, były premier. 

Źródło: Radio ZET/Wroclaw.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET