Śmierć zaginionej Jowity Zielińskiej z Lisin. To mogą być kluczowe ekspertyzy
To jedno z najbardziej tajemniczych zaginięć ostatnich lat. Po blisko dwóch latach poszukiwań w lipcu odnaleziono ciało Jowity Zielińskiej z Lisin. Nie wiadomo, w jaki sposób zginęła, ani dlaczego szczątki kobiety, choć znajdowały się zaledwie kilkaset metrów od jej domu, nie zostały wcześniej znalezione. Prokuratura czeka na wyniki kluczowych badań.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były okoliczności zaginięcia Jowity Zielińskiej.
- Jakie działania podjęła w tej sprawie prokuratura.
- Kiedy można spodziewać się wyników zleconych badań.
Tajemnicza śmierć Jowity Zielińskiej
Śledczy wyjaśniają okoliczności śmierci Jowity Zielińskiej z Lisin (woj. kujawsko-pomorskie). Kobieta zaginęła w lipcu 2024 r. Nieco ponad dwa lata później w lesie niedaleko miejsca jej zamieszkania dwaj grzybiarze odnaleźli ludzkie szczątki. Przeprowadzone badania DNA potwierdziły, że należą do zaginionej 30-latki. To, co dokładnie się z nią stało, pozostaje jednak zagadką.
Prokuratura Rejonowa w Rypinie nie zdradza swoich podejrzeń. Wiele będzie zależeć od tego, co wykażą wyniki sekcji zwłok, a także badań wariografem. Tym drugim zostali poddani mieszańcy Lisin i okolic. Śledczy mogą chcieć w ten sposób sprawdzić, czy ktoś z najbliższego sąsiedztwa wie coś na temat zaginięcia lub śmierci kobiety. Oficjalnie jednak nie ujawniają, dlaczego zdecydowali się poddać takim badaniom mieszkańców.
Prokuratura czeka na wyniki badań
- Obecnie czekamy na wyniki ekspertyz, które jeszcze nie wpłynęły - ani z sekcji zwłok, ani z badań wariograficznych - powiedział w środę w rozmowie z portalem RadioZET.pl prok. Jacek Lasiński, szef Prokuratury Rejonowej w Rypinie. Na razie nie zdradza, jaki scenariusz śledczy uważają za najbardziej prawdopodobny.
- W zależności od wyników ekspertyz będą podejmowane dalsze czynności procesowe. Na takie wyniki czeka się średnio dwa miesiące, przynajmniej w ośrodku bydgoskim. Ze względu na dobro postępowania nie mogę powiedzieć nic więcej - dodał prok. Lasiński.
Zaginięcie Jowity Zielińskiej
Swoje teorie na ten temat mają natomiast mieszkańcy. Wielu z nich jest przekonanych, że doszło do zbrodni i ktoś odebrał życie 30-latce. W okolicy krążą plotki o tajemniczym białym busie, który miał pojawić się w okolicy w czasie jej zaginięcia. Wątpliwości budzi także fakt, że okoliczne tereny były intensywnie przeszukiwane w czasie poszukiwań, jednak nie natrafiono na ślad Jowity Zielińskiej.
Po około miesiącu - w sierpniu 2024 r. - znaleziono jej rower. Dopiero w lipcu 2026 r. natrafiono na zwłoki, zaledwie kilkaset metrów od miejsca, w którym mieszkała Jowita. Przez blisko dwa lata poszukiwań nikt ich nie zauważył. 30-latka w chwili zaginięcia wracała do domu w Lisinach z pracy w Rypinie. To, co wydarzyło się na leśnej drodze 6 lipca 2024 r. na razie pozostaje zagadką.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET